Rodzina je spokojnie obiad, aż tu nagle wpada Jasiu i drze się:
- Mamo, babciu, siostro, Tatuś się powiesił na poddaszu.
Wszyscy rzucają łyżki i talerze i pędza po schodach na górę, a Jasiu spokojnie:
- Prima aprilis...
No to wszyscy wielkie "UFFFFF"...
A Jasiu kończy:
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przed sądem oskarżony wyjaśnia, dlaczego zabił przechodnia:
- Jadę sobie spokojnie ulicą, nagle jakiś facet zatrzymuje mnie i mówi:
- Dawaj pieniądze!!
- Dlaczego? - pytam groźnie.
- Prima Aprilis!!
To ja mu naplułam w oko i mówię:
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pani pyta Jasia:
- Jasiu ile lat miałeś w ostatnie urodziny?
- 7
- A ile będziesz miał w następne?
- 9
- Siadaj pała
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach