#rozkminy #smierc #pogrzeby #whocares

Tak sobie rozmyślam... Koleżanki były chłopak był w Albanii czy coś tam na wakacjach u swojej rodziny i zginął w wypadku. Wczoraj w południe, a dzisiaj już jego brat wrzucił rano zdjęcie ( zrobione w nocy) jego grobu. Tak szybko pochowali, bo w islamie jest ponoć tak, że trzeba pochować w przeciągu 24h od śmierci. No i teraz tak o:
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wtf24: Ludzie nie sa aż tacy wrażliwi. W podstawówce kolega z podwórka zmarł w wypadku. Jechał na kolonieę i autobus uderzył w jego samochód. Rury wbiły mu się w brzuch, w głowę. Miał te dziury zawinięte bandażem, było widać jeszcze siniaki, ale nikt nie mdlał na pogrzebie. Przynajmniej nie z tego powodu. Jego mama była strasznie załamana.
  • Odpowiedz
@tusiatko: nie mówię że wszyscy, ale lepiej zapamiętać kogoś za życia niż mieć taki widok w pamięci. Tu też dochodziła sprawa tego, że ciało było chowane 5 dni po śmierci (szpital upierał się na sekcję co wszystko przeciągnęło) i po prostu przy takich upałach jakie wtedy były nie było dobrą opcją otwieranie trumny na długo.
  • Odpowiedz
Właśnie jestem naocznym świadkiem sytuacji, która tylko mnie potwierdza w przekonaniu jak bardzo mało znaczy "znajomy" na fejsie. Jest profil pewnego w porządku mężczyzny, niestety umarł on w zeszłym roku - co ogłosiła jego żona za pośrednictwem jego profilu. Niektórzy przechodzą samych siebie. Dziś ta osoba miałaby urodziny - sporo "znajomych" życzy... 100 lat i zdrowia.

Nie chciałbym mieć takich "znajomych" - po co kogoś zapraszać do znajomych, jeśli nie ma się
Arveit - Właśnie jestem naocznym świadkiem sytuacji, która tylko mnie potwierdza w pr...

źródło: comment_sLJWBumr1jUCuhLyP9CMq0QZtYrrMdzA.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Arveit: ale "znajomi" na fb to tylko sieć kontaktów, to, że mam konserwatora budynku w książce telefonicznej w telefonie wcale nie znaczy, że mam z nim kontakt. To samo tutaj, na liście kontaktów możesz mieć bardzo różne osoby. Niektórym fb w ogóle służy jako zbieracz (odpowiednie grupy) i propagator (wrzucanie sobie na tablicę, tak, żeby dotarło do wielu osób) informacji.

Bardziej mnie zastanawia po cholerę ludzie piszą innym ludziom na
  • Odpowiedz