Mirki, wiecie coś o torbieli Bakera? Spotkało to kogoś z Was?

Byłam u rodzinnego i tak zdiagnozował mój dwutygodniowy ból z tyłu kolana. Wiem, że trzeba będzie to pewnie usuwać i trochę się boję... Rodzinna zaleciła smarować Voltarenem max, żeby zadziałać przeciwzapalnie, ale nie wiem...

#zdrowie #medycyna #leczsiezwykopem #pomocy #szpital #lekarz #sluzbazdrowia
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AGMateusz: rano jest zdecydowanie większy. Może to wina, że śpię na lewym boku a to z lewym kolanem jest problem? Mam 'chodzącą' nieco fizyczną pracę i wtedy o bólu zapominam... Na przerwie wtedy trochę doskwiera, jak siedzę. Boli właśnie gdy leżę, siedzę ale też czasami gdy chodzę (spacer).
Na pewno też nie nadwyrężyłam, bo nie miałam kiedy.
  • Odpowiedz
byłem dzisiaj z fafikiem na ekstrakcji zębów w lecznicy akademickiej- cóż starość nie radość, ale zmierzam do tego, że jako człowieka powiedzmy związanego ze służbą zdrowia, zarówno rzecz jasna jako pacjenta, ale również jako pracownika administracyjnego uderzyła mnie jedna rzecz.
kultura.

autentycznie. personel mimo nieziemskiego młyna był mega uprzejmy, stażyści sami zagajali- ba nawet przechodzący weterynarz widząc, że siedzę w poczekalni od razu się zainteresował czy już ktoś ogarniał piesa. badania?
panie, stażysta
jokefake - byłem dzisiaj z fafikiem na ekstrakcji zębów w lecznicy akademickiej- cóż ...

źródło: comment_dsKepp4MjBZzMeb3ShGVAfcmFce3abf3.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Skurviduplo: Znaczy to po części jest adaptacja systemu do braku lekarzy, klasyczne w polskiej medycynie "zapłać mniej, nie wprowadzaj żadnych ograniczeń dotyczących czasu ani jakości pracy, a żeby zarobić normalne pieniądze będzie pracował za trzech". Radiologia jest do tego idealna, bo standardów jakości jako takich nie ma, pełna samowolka, nikt nie monitoruje ile pracy zostało wykonane a stawki na akordzie są żenująco niskie, więc się pracuje za czterech, dyrektor zadowolony
  • Odpowiedz
Polskie zdrowie przednowoczesne

– W debacie publicznej na temat systemu ochrony zdrowia często dochodzi do daleko idących uproszczeń, przez co umykają rzeczy, które – powiedzmy to sobie wprost – nie są nawet niuansami. Naprawdę nie trzeba wiele wyobraźni, by uzmysłowić sobie konsekwencje całkowitego albo daleko idącego urynkowienia tego sektora. Brak możliwości skorzystania z opieki medycznej w potrzebie to, z jednej strony, osobiste nieszczęście pacjenta, jego najbliższych, z drugiej zaś – problem społeczny,
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach