#anonimowemirkowyznania
#sloiki jak często odwiedzacie swoich rodziców/rodzinne miasto?

Ja ok. rok temu przeprowadziłem się do "dużego miasta", z małego miasta (ok. 3h drogi stąd).
- pierwsze pół roku jeździłem co tydzień, ze względu na dziewczynę, która została (z drobnymi wyjątkami ale wtedy nie widzieliśmy się z dziewczyną 2 tyg.). Wynajmowałem pokój. Dodatkowo przyczyniła się do tego śmierć mojego ojca (rak) praktycznie w momencie mojej przeprowadzki. Miałem nową pracę i jeździłem
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania Raz na 2/3 tygodnie. 3,5h w jedną stronę, ale jeżdżę pociągami więc nie jest to tak męczące.
Moim zdaniem co 2 tygodnie za często jak się chce wyjść z piwnicy (bo wtedy albo weekend rodziców albo weekend projektów,), ale co 3/4 tygodnie wydaje mi się w sam raz.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Które z polskich miast nie licząc stolicy najbardziej nadaje się do zamieszkania? Mam na myśli zarówno perspektywy zawodowe, jak i koszty życia, a także charakter ludzi tam mieszkających.
Muszę wynieść się ze swojego zadupia, bo nic tu się nie zmieni choćby i za 100 lat...
#wychodzimyzprzegrywu #kiciochpyta #sloiki

Kliknij tutaj, aby odpowiedzieć w tym wątku anonimowo
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawsze chciałem mieć telewizor z zagiętym ekranem, no i taka akcja, że wprowadzam się do mieszkania w Warszawie, meblościanka w pokoju, w przedpokoju szafa na wysoki połysk, a każdy mebel z innego dziesięciolecia no i stoi on, cud techniki z zagiętym ekranem :D



#heheszki #telewizory #warszawa #sloiki
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach