Achhh słodki powrót do Warszawy po świętach. Jak zwykle na cały pociąg tylko w moim wagonie nie ma prądu i trzeba będzie się przesiąść jeżeli bateria w lapku padnie.
A w pociągu oczywiście słychać tylko brzdąkanie, obijających się o siebie słoików z żarciem!
KTO Z @warszawa ZOSTAŁ NA ŚWIĘTA W PRAWDZIWYM DOMU, A NIE WYJECHAŁ DO JAKIEGOŚ ŻMIJÓWKA ZAKŁADAJĄC SWOJE ZAKURZONE GUMIAKI W GÓWNIE I SŁOMIE, ŻEBY PRZED SĄSIADAMI STRUGAĆ WARSZAWIAKA?
@idol89: Rzadko opuszczam granice Krakowa (chyba, że na rowerze), rodziny mam tu sporo, gwara prawie taka sama jak w rodzinnym mieście - czuje się jak u siebie!
Jak zawsze jadąc do rodzinnego domu na święta mam dylemat - czy wziąć mniejszą torbę na ramię, troszkę podźwigać i nie dać sobie wcisnąć miliona słoików, czy może wziąć większą na kółkach, nie targać jak wół, ale wtedy wywiózłbym zapas słoików na rok.. :/
Takie krótkie info dla zainteresowanych bo ztm nie podaje dokładnych informacji, a nie każdemu się chce dzwonić czy coś.
Sprawa wygląda następująco: Jeżeli macie kartę miejską i chcecie tylko hologram, możecie sobie druknąć wniosek lub wypełnić na miejscu (w punktach ZTM lub WOM) bez zbędnego wysyłania wniosku przez neta. Ale...jeżeli chcecie na innym nośniku niż KM (np. legitka, karta Legii itp.) to wtedy trzeba albo najpierw wysłać wniosek przez neta, bo od
@banex: W sumie to spotykamy się dosyć często, obserwuj tag #warszawskiewykopiwo w sumie jest zgrana ekipa około 10-15 osób zależy kto kiedy ma czas, ale w każdym razie zapraszam.
Jadę sobie do pracy, zaspany, spóźniony, ostatnie co mnie interesuje to historia jakiegoś różowego paska o tym jak się schlała na ostatniej imprezie. Drze się do tego telefonu jak #!$%@?ęta. A akcent i styl wypowiedzi ewidentnie wskazują na pochodzenie... Czy te tępe dzidy na prawdę nie rozumieją że ludzie nie chcą ich słyszeć?
Jako Warszawiak zawsze denerwowałem sie jak ktoś używał slowa #sloiki wobec ludzi, którzy tu przyjechali. Ale jak od kilku osób słyszę, że w Radomiu, Ełku czy Dąbrowie autobusy są mniej zatłoczone i wszędzie blisko, a ta Warszawa to korki, hałas i brud, to mam ochotę ich wziąć do jednego PKSu i wywieźć. Nie cierpię na syndrom warszawiaka, bo dużo miast jest wyjątkowych, ale aż mi wstyd mieć takich znajomych co to "u
@George_Patton: dla mnie mogą być tutaj nawet od wczoraj, ale skoro korzystasz z dobrodziejstw komunikacyjnych, edukacyjnych i ogólnie usługowych, to nie bóldupuj na każdym kroku, bo to hipokryzja i rani mi serduszko.