Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Multiwitamina-_: Mi wygląda na mąkę, kiedyś w któreś święta gdy pomagałem lepić pierogi to znalazłem ślimaka(bez muszelki) na doniczce, podstawiłem mu palec z mąką i skrobał aż mu się oczy strzęsły. Chyba nawet mam jeszcze gifa.
Mam tylko nadzieję, że w mące nie było soli..
  • Odpowiedz
@przodowyryl: Spróbuj "dzikich" winniczków. Sam nazbieraj, ewentualnie wyczaj gdzie chodzą zbieracze i odkup. W skupie płacili jakieś 3 zł/ kg. Odkupiłem z wiadra po cztery i wszyscy szczęśliwi, a różnica w smaku kolosalna.
  • Odpowiedz
@przodowyryl: jasne, że można. Nawet trzeba. Jest objęty częściową ochroną i sezon trwa od 20 kwietnia do 31 maja + jakaś tam średnica muszli. Generalnie zbierasz, głodzisz 4-5 dni (możesz jakieś zioło aromatyczne wrzucić, żeby przeszły) i robisz świeżutkie. "Nasze" winniczki są rarytasem we Francji, a my delektujemy się hodowlanymi. Polecam. BTW skójki i szczeżuje też kiedyś jadano w PL.
  • Odpowiedz
  • 286
@Gondolier27 Bzdura.
Muszla rośnie wraz ze ślimakiem – jej przyrost wywołują specjalne gruczoły na powierzchni i na brzegu płaszcza (gruby płat mięśni otaczający wór trzewiowy mięczaka) i narastają odwrotnie do kremu wyciskanego z tubki: brzegi płaszcza odsuwają się od siebie, odkładając coraz to nowe warstwy substancji budujących muszlę.

Poza tym, ślimaki nie mówią.
  • Odpowiedz