jak pcham skuter do tyłu to po jakimś czasie, po kilku metrach, koło się blokuje. Dziwne że nie od razu tylko właśnie po kilku metrach. Wszystko wskazuje na tarczę/klocki.
Ktoś się wypowie co o tym sądzi? może jest za mało płynu hamulcowego, śruby się wyrobiły i nie mogę otworzyć zbiorniczka od płynu hamulcowego.





















przy jakich obrotach silnika skuter 50 2t powinien zacząć "ciągnąć"? mam piaggio nrg i żeby jakkolwiek ruszyć z miejsca to muszę rozkręcić go do 6000 obrotow
Mogą być bardzo twarde sprężyny i wtedy potrzeba dużo obrotów, żeby ruszyć.
Plusem takiego rozwiązania jest to, że startujesz z wysokich obrotów i jest lepsze przyspieszenie.
Zmień sprzęgło lub sprężyny to będzie "zwykły" skuterek.