@Reeny96: Gdybym miał powiedzieć, co cenię we wszechświecie najbardziej, powiedziałbym, że ludzi. Ekhm... Ludzi, którzy podali mi pomocną dłoń, kiedy sobie nie radziłem, kiedy byłem sam. I co ciekawe, to właśnie przypadkowe spotkania wpływają na nasze życie. Chodzi o to, że kiedy wyznaje się pewne wartości, nawet pozornie uniwersalne, bywa, że nie znajduje się zrozumienia, które by tak rzec, które pomaga się nam rozwijać. Ja miałem szczęście, by tak rzec,
Mirasy, jakie są "sensy życia"? Ja mam tylko pieniądze, a chce coś innego, tego mam dość, za dużo tego mam w głowie Miłość mi nie potrzebna, związków itd też nie #przemyslenia #senszycia #psychologia #psychiatria
itam itam po całym dniu zapierniczania ine rzeszy tego typu, wszedłem sobie na wykopeel, jutju i fanpecz uszatka i ogunie mam taki czelen dla Was, ale to chyba bardziej nawet dla mnie ogunie. Zobaczymy kto sie opsra i spenka jak guma od majtek. Daje na wykonanie nam 24h jego. Czelen polega na tym żeby zostać idiotą i wieść spokojny żywot życia, kupić sobie puchar, znaleźć sobie przyjaciela z azpestu, przygarnąć kota i
gdyby wszystkie narządy mogłyby być wymieniane na elektroniczne. Czy żylibyśmy w nieskończoność?
@wiem_wszystko: Bardziej myślę że można będzie ludzki umysł i świadomość w nim się znajdującą wytransferować na jakąś bardziej niezawodną platformę sprzętową. To w zasadzie chyba jedynie ograniczenie techniczne, prawdopodobnie rozwiązywalne w ciągu kilkudziesięciu lat. Wtedy tak, twoja świadomość może żyć "wiecznie" - dopóki istnieje ta platforma sprzętowa na której ta twoja świadomość sobie dziala..
Nigdy nie zastanawiałem się nad swoim życiem. Nigdy nie myślałem co jest najważniejsze. Dlatego pytam was, droga społeczności, co według was jest najważniejsze w życiu. #zycie #rozmyslanianadzyciem #senszycia
Całe wasze życie niech będzie uległością,modlitwą,pracą,pokorą, dziękczynieniem dobremu Bogu, jeśli niekiedy poczujecie, że odżywa w Was niecierpliwość, uciekajcie się natychmiast do modlitwy, rozważajcie, że zawsze znajdujemy się w obecności Boga, któremu mamy zdać rachunek z wszelkiego naszego działania, dobrego i złego. Obecne życie zostało nam dane tylko po to, byśmy mogli uzyskać życie wieczne, gdy zabraknie refleksji nad tym, wtedy opieramy nasze uczucia na rzeczach tego świata, przez który tylko przechodzimy i
Jakbym miał osiągnąć nieśmiertelność to niemal całą egzystencję poświęcałbym na naprawianie syfu, który od wieków się tworzył (zwłascza mentalnego syfu). Gdyż co mogłoby mi przynieść podejście do świata z samolubną podstawą nawet na logikę, skoro otaczający nas ekosystem popada w ruinę i nie ma lepszego wyjścia niż ciągłe udoskonalanie wszystkiego, co jest typowe dla ludzkiej natury? (w końcu według Biblii bóg nam dał jako taką wolną wolę aby rozumnie wpływać na swoją