itam itam
po całym dniu zapierniczania ine rzeszy tego typu, wszedłem sobie na wykopeel, jutju i fanpecz uszatka i ogunie mam taki czelen dla Was, ale to chyba bardziej nawet dla mnie ogunie. Zobaczymy kto sie opsra i spenka jak guma od majtek. Daje na wykonanie nam 24h jego.
Czelen polega na tym żeby zostać idiotą i wieść spokojny żywot życia, kupić sobie puchar, znaleźć sobie przyjaciela z azpestu, przygarnąć kota i
Stowarzyszenie-Stop-Heterom - itam itam
po całym dniu zapierniczania ine rzeszy tego...

źródło: comment_2KtD3j032n2XdyWyb32kl0PGycoUS7Gy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

gdyby wszystkie narządy mogłyby być wymieniane na elektroniczne. Czy żylibyśmy w nieskończoność?

@wiem_wszystko: Bardziej myślę że można będzie ludzki umysł i świadomość w nim się znajdującą wytransferować na jakąś bardziej niezawodną platformę sprzętową. To w zasadzie chyba jedynie ograniczenie techniczne, prawdopodobnie rozwiązywalne w ciągu kilkudziesięciu lat. Wtedy tak, twoja świadomość może żyć "wiecznie" - dopóki istnieje ta platforma sprzętowa na której ta twoja świadomość sobie dziala..
  • Odpowiedz
Całe wasze życie niech będzie uległością,modlitwą,pracą,pokorą, dziękczynieniem dobremu Bogu, jeśli niekiedy poczujecie, że odżywa w Was niecierpliwość, uciekajcie się natychmiast do modlitwy, rozważajcie, że zawsze znajdujemy się w obecności Boga, któremu mamy zdać rachunek z wszelkiego naszego działania, dobrego i złego. Obecne życie zostało nam dane tylko po to, byśmy mogli uzyskać życie wieczne, gdy zabraknie refleksji nad tym, wtedy opieramy nasze uczucia na rzeczach tego świata, przez który tylko przechodzimy i
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jakbym miał osiągnąć nieśmiertelność to niemal całą egzystencję poświęcałbym na naprawianie syfu, który od wieków się tworzył (zwłascza mentalnego syfu).
Gdyż co mogłoby mi przynieść podejście do świata z samolubną podstawą nawet na logikę, skoro otaczający nas ekosystem popada w ruinę i nie ma lepszego wyjścia niż ciągłe udoskonalanie wszystkiego, co jest typowe dla ludzkiej natury? (w końcu według Biblii bóg nam dał jako taką wolną wolę aby rozumnie wpływać na swoją
majsterV2 - Jakbym miał osiągnąć nieśmiertelność to niemal całą egzystencję poświęcał...

źródło: comment_8fdwC1F2IDrfQrksBDDgh3D6PHSjxEtu.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Peter Singer o sensie życia ateisty:

tl;dr:


Kiedy odrzucimy wiarę w boga, musimy porzucić ideę, że życie na tej planecie ma jakiś uprzednio wyznaczony sens. Życie jako całość nic ma sensu. Życie zaczęło się, jak mówią nam najlepsze dostępne teorie, w przypadkowej kombinacji molekuł; ewoluowało potem przez przypadkowe mutacje i naturalną selekcję. Wszystko to po prostu się zdarzyło; nie zdarzyło się dla jakiegoś ogólnego celu. Teraz jednak, gdy w wyniku tego doszło do
eoneon - Peter Singer o sensie życia ateisty:

tl;dr:
SPOILER

 Kiedy odrzucimy w...

źródło: comment_D5mMPyhQGJrttSaKwVv0fVblnXa95HiJ.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eoneon: Żaden człowiek nie jest utylitarystą. Niektórzy ludzie obchodzą nas bardziej niż inni.
A celem w życiu może być pójście po bułki, a jak stawia się za cel uczynienie wszystkich szczęśliwym to prowadzi to tylko do unieszczęśliwienia siebie w momencie uświadomienia sobie swojego braku wpływu na swój cel.

A wstawki o psychopatach niesamowicie śmieszne. Jak ktoś tak głupi i naiwny może nauczać na uniwersytecie?
  • Odpowiedz
@DefinitiveFluffy: To prawda. Ale widzisz, doszedłeś do prawdy o istnieniu, więc możesz stanąć z boku i patrzeć na ten teatrzyk z pozycji widza. To w pewnym sensie wyzwalające uczucie. Tak więc graj swoją rolę, ale nie traltuj niczego serio i tocz sobie bekę z absurdów tego świata. Śmiech jest najlepszym co jest w tym życiu, i jest wg mnie jedyną właściwą i godną odpowiedzą na ten absurd którym jest życie.
  • Odpowiedz
@Antonio211: z analizą na warstwie czasowej też będzie problem, bo to już fizyka kwantowa - są chyba dwie hipotez - jedna zakłada, że czas to skoki elektronów z powłoki na powłokę które na drodze ewolucji postrzegamy jako upływ czasu, kolejna to coś z teorią strun ale tego już nie ogarniam. Jednym słowem... wiemy, że nic nie wiemy.
  • Odpowiedz
Siemano Mirki i Mirabelle. Pijcie zemno kompot.

Ten wpis to #chwalesie , ale mam też nadzieję, że niektórych z was zainspiruję.

Ponieważ żyjemy na tym świecie tylko raz, szkoda czasu na użalanie się nad sobą, na narzekanie na świat, ludzi, historię, parawany na plażach i neomarksistów. Trzeba śmiało złapać życie za bary i podejmować wyzwania. W majestacie miłości i śmierci wszelkie nasze obawy są naiwną igraszką. Dlatego ja nie nie
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Gdzie szukać szczęścia, w codziennym życiu?
Doszłam do ściany, i kompletnie nie rozumiem, jak można się cieszyć z...życia? z codziennych czynności?

Codziennie robię to samo - wstaję, jem, sikam, myję zęby, myję włosy, zapierd.alam do pracy, marnuje 8h w jakimś biurze, żeby na koniec miesiąca "powąchać" 1600zł, które notabene na nic nie starcza. Potem pierdoły dnia codziennego - zakupy,sprzątanie, gotowanie,jedzenie. Potem chwila tv, kompa, i znów - mycie się, spanie. To samo w kółko
  • 194
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Nowarozowa: w pierwszej kolejności znajdź pracę w której nie będziesz się czuła jak skazaniec 8 godzin dziennie za śmieciowe pieniądze. Spędzaj więcej czasu na przyjemnościach aktywnych a mniej nad siedzeniu przed tv.
  • Odpowiedz