#anonimowemirkowyznania
Mamy oboje po 21 lat, w związku od trzech, wspólnie mieszkamy niecały rok.
W temacie seksu i samym podejściu do niego różnimy się o 180 stopni. Z mojej strony zawsze wychodzi inicjatywa, często muszę poprosić o zwykłego loda i zazwyczaj kończy się to spławieniem "nie teraz/później/jestem zmęczony". Działa to mega uwłaczająco na moją samoocenę i mam już tego dosyć. Jeżeli dojdzie do czegoś więcej to jest to średnie, nierzadko po prostu
Mamy oboje po 21 lat, w związku od trzech, wspólnie mieszkamy niecały rok.
W temacie seksu i samym podejściu do niego różnimy się o 180 stopni. Z mojej strony zawsze wychodzi inicjatywa, często muszę poprosić o zwykłego loda i zazwyczaj kończy się to spławieniem "nie teraz/później/jestem zmęczony". Działa to mega uwłaczająco na moją samoocenę i mam już tego dosyć. Jeżeli dojdzie do czegoś więcej to jest to średnie, nierzadko po prostu



































TLDR bo będzie bardzo długo, muszę się wygadać: Jestem strasznie zazdrosny o dziewczynę, w której jestem nieszczęśliwie zakochany i najlepszego przyjaciela.
Jakiś czas temu zmieniałem uczelnię. Na nowej uczelni po przenosinach znałem tylko swojego najlepszego (w chwili obecnej chyba jedynego, z którym mam codzienny kontakt) przyjaciela. Jest to mega ekstrawertyk, więc momentalnie zapoznał mnie z resztą paczki znajomych. Wśród nich była Y, bardzo niepozorna dziewczyna jednak bardzo szybko złapaliśmy wspólny język,
A tak z innej beczki - dzięki, że podzieliłeś ten tekst na akapity i napisałeś ten długi wpis lekko i składnie. Inni wyznaniowicze powinni się od
@AnonimoweMirkoWyznania: Mirek zetknął się z rzeczywostością. ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tak to wygląda przyjacielu, a z laski musisz się po prostu wyleczyć, będzie boleć, ale finalnie minie, jak zawsze.