Zawsze jak jakaś dziewczyna mi się podoba, zastanawiam się czy dalej chciałbym z nią rozmawiać gdyby keks nie istniał. W 99% odpowiedź brzmi nie.


@raseri: To nigdy tak nie działało w całym świecie, zwierzanie się różowym w związku ze swoich problemów jest oznaką słabości a zostanie Ci to wypomniane przy pierwszej poważnej kłótni. Od lat rozmowy o swoich problemach prowadziło się z kolegami w barach/ grillach, a różowy jest od
  • Odpowiedz
@Polished_RAW: Niech juz lepiej siedzi w tej piwnicy i trzepie tego niemca po kasku xD On sylwetke robi i mysli ze to mu cos pomoze i laski nie beda widziec jego parszywego ryja przez to xD Smiechu warte ....
  • Odpowiedz
@mirko_anonim: głównie facet, ale miałem dwie sytuacje, gdzie:

1. dziewczyna zaprosiła sama do domu i po prostu chciala sie rżnąć
2. na drugim spotkaniu inna tinderuwka wynajela hotel i wprost zakomunikowała, że chce byc zeszmacona
  • Odpowiedz