Nieśmiała młoda kobieta, pracownica tak zwanej “farmy trolli” - agencji zajmującej się sieciową propagandą, wybiera się ze współpracownikami na służbową kolację. Jej przełożony i jego bogata wiedza o medialnych kłamstwach preparowanych na potrzeby polityki stają się celem ataku nieznanych przeciwników. Grupa zostaje wciągnięta w pułapkę, ale wróg nie stosuje standardowych środków.

“Wirujący keks” to dystopijna komedia osadzona w świecie niedalekiej przyszłości, satyra na świat medialnej iluzji, walkę służb specjalnych i partyjne przepychanki.

Zapraszamy do
deely - Nieśmiała młoda kobieta, pracownica tak zwanej “farmy trolli” - agencji zajmu...

źródło: comment_jJKgDFri6otcsipTHARVStBAqBFiKxZI.jpg

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@macan: no to I robot, dystrykt 9, pierwszy albo trzeci riddick (drugiego nie uznaje, ale niektorzy lubia), ew. cos z totalnych klasykow w stylu blade runner, 12 malp, 5. element. generalnie SF to strasznie niewdzieczny gatunek, bardzo malo dobrych filmow
  • Odpowiedz
Stephen Baxter - "Wyprawa", czyli na Marsa, ale po co?

(nie ma spoilerów, bo w zasadzie tej książki się nie da zespoilerować. Fabuła jest prowadzona tak, że od początku wiadomo, co się stanie)

Fajną książkę przeczytałem, więc może napiszę Wam o niej parę zdań. Może ktoś z Was kojarzy (choć pewnie nie, bo w sumie nie piszę tu aż tak wiele), że bardzo lubię realistyczne Sci-Fi. Im bardziej, tym lepiej. Tutaj mamy przypadek trochę
hard1 - Stephen Baxter - "Wyprawa", czyli na Marsa, ale po co?

(nie ma spoilerów, ...

źródło: comment_tvtrJh8w6BVmYZ9Qb7ujNXiLlpu39Bhp.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wytrzzeszcz: Oczywiście. Mamy coraz więcej firm, które się tym zajmują oraz masę ludzi zainteresowanych tematem. Już tworzymy komponenty do satelitów i przyrządy to sond badawczych. Będzie tego coraz więcej w przyszłości.
  • Odpowiedz
@wytrzzeszcz: A w książce nic o naszym kraju nie ma. Z zagranicznych misji wspomniane są tylko niektóre ZSRR.
Wiem też o istnieniu opowiadania (też od S. Baxtera) osadzonego w świecie tej książki i opisującego brytyjską misję załogową, ale nie czytałem go jeszcze.
  • Odpowiedz