Już niestety zapomniałem jak bardzo "Lucy" jest s----------m filmem.
Dzisiaj postanowiłem sobie przypomnieć.
Jeśli jarają Cię efekty specjalne i pseudo strzelaniny to miłej zabawy, bo pewnie się ucieszysz.
Jeśli jednak szukasz jakkolwiek ambitnego kina sci-fi to trzymaj się z daleka.
Fabuła totalnie nie trzyma się ani kupy ani faktów naukowych. W zasadzie to do końca nie wiadomo o co chodzi głównym bohaterom, a ich wybory są idiotyczne. Nawet biorąc pod uwagę niebotyczną
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wczoraj oglądałem "Infini", przedwczoraj "Air", niskobudżetowe sci-fi, również mają swoje mankamenty, mimo to biją "Lucy" i inne "igrzyska śmierci" na łeb. Jak to ktoś napisał, gatunek z roku na rok się psuje, nadzieja w małych, ambitnych, niskobudżetowych produkjach. Niestety takie ciężko wyłapać, bo filmweby i IMDBy lepiej oceniają chłam :(
  • Odpowiedz
Postać nadzorcy w masce boga Zeusa. Nadzorcy ci odpowiadali za wychowanie przyszłych Nieśmiertelnych, egzekutorów kontrolujących wiecznie młode społeczeństwo Europy, karzących zastrzykiem zabierającym nieśmiertelność tym, którzy zdecydowali się mieć nielegalne potomstwo.
Futu.re autorstwa Dmitrija Glukhovsky'ego - Polecam, interesująca wizja antyutopijnego, przeludnionego świata, która po części odnosić się może do wydarzeń obecnych.
#art #ksiazki #digitalpainting #scifi
Procyon95 - Postać nadzorcy w masce boga Zeusa. Nadzorcy ci odpowiadali za wychowanie...

źródło: comment_qcWnMIEMMJDlhhOU5mKtHNpfOOffIWfD.jpg

Pobierz
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michael_: Na pewno u Lema coś się znajdzie, np. Solaris czy część Dzienników gwiazdowych. Kongres futurologiczny w sumie też. Mechaniczna pomarańcza/Nakręcana pomarańcza Burgessa.
I jeszcze Blade Runner. Czy androidy marzą o elektrycznych owcach?
  • Odpowiedz