@PrzemytnikCzosnku: z klasyków: Fundacja Asimova, Kosmiczna Odyseja Clarke'a, Fahrenheit 451 Bradbury' ego, Kwiaty dla Algernona Keyesa, Kantyk dla Leibowitza Millera, Nowy Wspaniały Świat Huxleya.

Z nowszych: Gra Endera Carda, Neuromancer Gibsona, Diamentowy wiek Stephensona, Modyfikowany węgiel Morgana, Przestrzeń objawienia Reynoldsa, Accelerando Strossa, Ogień nad otchłanią Vinge, Ślepowidzenie Wattsa.
Wczoraj znalazłem to zbyt późno, by dodać, odłożyłem do dzisiaj i ubiegł mnie @ChceZpowrotemMojePlyty, zatem polecam: Jacek Dukaj. Podróż Międzywymiarowa – „Interstellar” - Dlaczego filmom science fiction tak trudno nadążyć w kosmicznym wyścigu za literaturą? Są wprawdzie tacy, co uważają, że SF jest obecnie głównym nurtem kinematografii światowej; lecz są i tacy, którzy twierdzą, że kino SF właściwie nie istnieje. Wszystko zależy od tego, jak dużą wagę przykładamy w fantastyce naukowej
źródło: comment_pwno6UqdPpzVxKdpfH53IkoH41gxkqkQ.jpg
@Czajna_Seczen: artykułu Dukaja czytać narazie nie będę, ponieważ nie widziałem jeszcze filmu Nolana. Co do zapóźnienia kinematografii względem literarury sf zgadywać można, że spowodowane to jest formą obu tych dziedzin sztuki. Żeby przedstawić nowy pomysł czy ideę w powieści fantastycznej trzeba ją dobrze czytelnikowi wytłumaczyć. Często przybiera to formę niby-eseju lub długiego monologu bohatera(oczywiście im lepszy pisarz w tym ciekawszej formie to przedstawi). Zwykle im bardziej pomysł jest oryginalny i nowatorski
Właśnie skończyłem czytać nową książkę Petera Wattsa. Nieźle się czyta - co rozdział dostajemy masę spekulacji i nowych koncepcji na twarz. Niestety wydaje mi się, że to jest pozycja tylko dla absolwentów albo studentów politechnik. Mam wrażenie, że osoby, które nie uczyły się fizyki nie załapią połowy opisów. Wadą książki jest dla mnie zakończenie, które IMO za mało wyjaśnia.

Znacie jakichś podobnych autorów tworzących hard science fiction?

#echopraksja #slepowidzenie #sciencefiction #scifi
źródło: comment_omhRzb2XQ2L6ToVzJLobsrJqkA3IIF5X.jpg
@BillyB: Cieszę się, że polecasz, bo mam ją na liście do przeczytania. Niestety ciężko ją dostać - nakład wyczerpany. Ale najwyżej zamówię sobie i przeczytam po angielsku. Mam nadzieję, że da się łyknąć.
Ok, jak już ponarzekałem na #imax (http://www.wykop.pl/wpis/10354892/interstellar-no-powiem-kurcze-ze-film-zrobil-na-mn/ ), to napiszę kilka swoich spostrzeżeń, bo jestem pod zajebistym wrażeniem #interstellar. Spojlerów niestety nie ukrywam, bo jest ich dużo - więc jeżeli ktoś jeszcze nie widział, to niech wróci do tego postu jak już obejrzy (a obejrzeć trzeba!!!)

- Cholernie podobało mi się osadzenie akcji w nie-tak-dalekiej przyszłości. Dzięki temu mogliśmy zobaczyć wyprawę sięgającą o wiele dalej, niż jesteśmy w stanie
@introligat0r: Mnie się bardzo podobało jakie uczucia smutku i tęsknoty wywoływał ten film. Jak się nad tym zastanowić to to naprawdę jest dramat - jeden mały błąd i wszystkie marzenia o tym, że będziesz oglądał jak dorastają twoje dzieci znikają. Jesteś gdzieś tam daleko w galaktyce, praktycznie bez szans na powrót, a nawet jak wrócisz to i tak nic nie będzie takie jak dawniej. Zarówno scena jak McConaughey ogląda zaległe wiadomości
skoro 1h na "wodnej planecie" to 7 lat na jej orbicie, to dlaczego czarny astronauta postarzał się o dwadzieścia kilka lat? (McConaughey i Hathaway byli na planecie kilkanaście minut)


@introligat0r:

Sam lot na planetę (powiedzmy) - 1h

Na planecie - ~1h

Powrót - 1h

3x7 = 21, więc może o to chodziło.
#interstellar - no powiem kurczę, że film zrobił na mnie zajebiste wrażenie. Rozpływać nad samym dziełem mógłbym się długo ale i tak nikogo by to nie zaciekawiło, więc skupię się na jednym błędzie, który popełniłem:

poszedłem do IMAXa

Ofc film w 2d, ale stwierdziłem, że takie epickie dzieło fajnie byłoby obejrzeć na epickim ekranie, skoro jest taka możliwość. Niestety, odradzam pomysł. Po pierwsze, ekran jest chyba trochę za duży - nie da
926 - 1 = 925

Stanisław Lem

Głos Pana

SF/traktat filozoficzny

Historia pozornie przedstawia dość oklepany schemat, początkowo bardzo zbliżony do fabuły filmu 'Kontakt' (wiem, że jest książka na której podstawie nakręcono film ale jej nie czytałem). Ludzkość całkiem przypadkowo natrafia na wiadomość z kosmosu. 'Gwiezdny list' od niewiadomego nadawcy zakodowany w wiązce neutrin przesyłanych na Ziemię. Władze USA zbierają najwybitniejszych naukowców z wszystkich dziedzin nauki w tajnym ośrodku badawczym na pustyni
źródło: comment_J3Q91iRGMgnxM6sA7dThdQqRJWIrdCfr.jpg
941-1=940

Arthur C. Clarke

"Spotkanie z Ramą"

Science-Fiction

Całkiem miło się złożyło czytanie tej książki z lądowaniem #rosetta - y na komecie :) Bo jest to książka także o lądowaniu na "komecie", która okazała się być czymś innym - statkiem kosmicznym - nazwanym Ramą. Szkoda, że dzisiaj ludzkość pewnie nie miała by szans na dokonanie tego co ekipa Śmiałka gdyby coś takiego odwiedziło nasz Układ Słoneczny. I pewnie w ciągu kilku jeszcze
źródło: comment_SD05TjuAxPvramldwLBEH76wQxkkOJ3M.jpg