Drogi wykopie. Cóż to za dziwactwo na zdjęciu?
Dzisiaj wokół budynku w pracy spacerował sobie pan i przyklejał małe pastylki do ogrodzenia i innych metalowych części. To "Coś" to jeszcze nieznana zawartość plus mały magnes, wszystko owinięte taśmą izolacyjną. Podejrzewam chorobę psychiczną, ale co ja tam wiem. Po 12 będę otwierał, wiec jak do 16 nie dam znać co i jak, to plecak na plecy i uciekajcie do lasu.
Nie miałem banana
Dzisiaj wokół budynku w pracy spacerował sobie pan i przyklejał małe pastylki do ogrodzenia i innych metalowych części. To "Coś" to jeszcze nieznana zawartość plus mały magnes, wszystko owinięte taśmą izolacyjną. Podejrzewam chorobę psychiczną, ale co ja tam wiem. Po 12 będę otwierał, wiec jak do 16 nie dam znać co i jak, to plecak na plecy i uciekajcie do lasu.
Nie miałem banana










Ciekawy artykuł. Kaplica dla nas chorych na schizofrenię. Jestem ciekawy jaka przyszłość przede mną, póki co lvl 32. Miałem dobrą pracę w logistyce, narzeczoną, domek i samochód.
Obecnie jestem rencistą, który mieszka z matką. Bezsenność, siedzenie w domu, spuszczone rolety, leki, szlugi. Szara codzienność.
32 lata to młody wiek. Całe życie przede mną, cała nadzieja w lekach. Jestem ciekawy jak będę prezentował