Idę się rzucić pod pociąg albo pod jakiś tramwaj... im bliżej wiosny, tym bardziej wszystko wokół boli. Nie można jeść ani spać, ani myśleć, ani nic z tym zrobić, nawet wóda już mi nie pomaga. 2 godziny piszę zdanie, które nikogo obchodzić nie będzie, ale nie ma nikogo innego do kogo można by je napisać.

Żałosne, wiem. Idę sobie/.

#samobojstwo #emoquit #kogotoobchodzi #zalosne #
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy s---------o zawsze popełniane jest tylko w jakiejś skrajnej sytuacji/chorobie? Czy ktoś kiedyś słyszał o jakimś samobójcy, który nie miał raczej żadnych poważnych problemów?

I w ogóle, co sądzicie o samobójcach? Są słabi psychicznie, czy po prostu np. wrażliwi? Wiem, że ciężko przyrównywać np. s---------o związane z depresją do, nie wiem, samobójstwa związanego z brakiem środków do życia/strachem, no ale mniej więcej.

To jest ta dyskusja, fanfary proszę.

#dyskusja #
  • 37
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Luxik: wiem tylko z psychologii (przez przypadek byłem na 3 wykładach, naprawdę), że jak ktoś mówi dużo o swoim samobójstwie to jest 90% szans, że nie popełni samobójstwa, ale jak ktoś postanowi się zabić tak na serio to przez to że jego problemy mijają bo wie, że już go nie dotyczą to czuję ulgę i może wyglądać na zadowolonego,
  • Odpowiedz
Czasami planuje swoje s---------o w jak najbardziej widowiskowym stylu. Mimo, ze chyba nigdy nie byłem szczesliwszy i nie mam żadnych powodów. #samobojstwo
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach