@AnonimoweMirkoWyznania

Typowa rozowa... "jak cos sobie zrobi bede w czarnej dupie", czyli boisz sie nie tego ze on sobie cos zrobi w imie waszego "zwiazku" lub tego co go niby "kochasz", tylko ze jak go nie bedzie to nie bedzie mial kto pracowac i robic hajs...
  • Odpowiedz
@AnonimoweMirkoWyznania: nie sluchaj zlotych rad wykopowiczow bo sprawa jest za powazna. Jak mieszkasz w miescie idz na izbe przyjec do szpitala psychiatrycznego i popros o pilna konsultacje w sprawie osoby z myslami samobojczymi. Prawdopodobnie dostaniesz wizyte od razu i opowiedz co sie dzieje. Lekarz psychiatra poleci ci jak dzialac. widzialam duzo osob przychodzacych w sprawach swoich najblizszych i zawsze dostaly fachowa konsultacje, pomoc i instrukcje.
  • Odpowiedz
@lysandra: Czy za dużo pozwalają - na siebie nakładać? Może powinni tym co na nich nakładają, powiedzieć pieprzcie się?
A jeżeli dasz ten argument że dzieci - no to zawsze jest presja, każdy mężczyzna ma, to tutaj nie ma usprawiedliwienia.

Moim zdaniem to jest jakaś taka sytuacja że SAMI na siebie ci faceci jakoś to nakładają. Mówię nie o sobie, bo podchodzę raczej z wyrozumiałością a nie pogardą jak komuś
  • Odpowiedz
  • 2
@AnonimoweMirkoWyznania: Najpierw do psychiatry. On najpewniej przepisze Ci leki i skieruje do psychologa.
Generalnie to wygląda tak:
Psychiatra - Lekarz, podchodzi do sprawy biologicznie.
Psycholog - Terapeuta, skupia się na tym co masz w głowie i próbuje to jakoś poukładać
  • Odpowiedz