#runmageddon
W nawiązaniu do mojego debiutanckiego startu z wczorajszego wpisu opowiadam, jak było:
1. Biegłam o 8:45 na 6km razem z 3 znajomymi - wszyscy po raz pierwszy. Miał z nami biec chłopak, który regularnie startuje w runmageddonach, ale miał problemy ze zdrowiem i nie dojechał. Nie dojechały też koleżanki, które miały robić zdjęcia, więc niestety nie mam żadnej fotki biegowej.
2. Rzeczywiście można to przebiec (o, przepraszam! Przejść.) bez przygotowania. Chłopaki
W nawiązaniu do mojego debiutanckiego startu z wczorajszego wpisu opowiadam, jak było:
1. Biegłam o 8:45 na 6km razem z 3 znajomymi - wszyscy po raz pierwszy. Miał z nami biec chłopak, który regularnie startuje w runmageddonach, ale miał problemy ze zdrowiem i nie dojechał. Nie dojechały też koleżanki, które miały robić zdjęcia, więc niestety nie mam żadnej fotki biegowej.
2. Rzeczywiście można to przebiec (o, przepraszam! Przejść.) bez przygotowania. Chłopaki




















Mały trening przed #runmageddon w Kocierzy. Razem z kolega który nie biega (obiecałem z nim trochę pobiegac dla poprawy kondycji) zrobilismy w sumie niecałe 6 km po lesie a wczoraj wieczorem niecałe 5 km. Tempo bardzo słabe ale sam bieg ma na celu by trochę kondynci nabył i nie odpadł w połowie trasy
#sztafeta #bieganie #biegajzwykopem
Komentarz usunięty przez autora Wpisu