@void1984: Miła? Ciężko jest upilnować dzieciaka i taki wypadek jest wystarczającą karą dla matki. Przez to wzrośnie tylko paranoja matek że nie dość że coś się może stać dziecku to jeszcze mandat dostanie. Niedługo zaczną prowadzać dzieci na smyczy żeby nie dostać kwitka.

Bez sensu.
  • Odpowiedz
@Ziombello: Miła - ciężko jest wyhamować (z przepisowej prędkości) przed niepilnowanym dzieciakiem. Ponieważ małemu nic się na szczęście nie stało, to babka się tym zajmie, a notka być może przemówi do pozostałych.

Smycz, nie smycz, w pobliży takich miejsc powinna go była trzymać, albo nauczyć.
  • Odpowiedz
@void1984: Ja też -cyklista, niestety bez moto-. W moim przypadku ustawianie się przy prawej krawędzi do skręcania w prawo (odwróć sobie wszystko, bo ja jeżdżę w ruchu lewostronnym) stwarzałoby niepotrzebne zagrożenie, bo i tak zjeżdżam do lewej krawędzi jezdni, a to wiązałoby się z niepotrzebnym przecinaniem toru ruchu innych. Lepiej jak skręcamy równolegle, a nie reszta czeka, aż ja zaliczę cały łuk.

A co do pasów, z których można skręcić,
  • Odpowiedz
Dziś w mieście było nieładnie i nie fajnie. O mały włos nie spowodowałem 2 wypadków z powodu rond z dwoma pasami. To dla mnie czarna magia. Jak po nich jezdzić? #ruchdrogowy
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach