Nigdy nie miałem przyjemności poznać sagi Final Fantasy, aż do niedawna. Zacząłem od jedynki na iOSa i wciągnęła mnie na tyle, że odpuściłem sobie "duże" gry! Mimo tylu lat od premiery wciąż bawi...

Kojarzy mi się trochę z Pokemonami, tylko brakuje jej czegoś na wzór repela, bo jedyną irytującą rzeczą w FF są ciągłe zaczepki przez moby. Nie można spokojnie pochodzić po mapie świata. W dwójce i trójce jest tak samo?

BTW Świetny pomysł
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@theryder: Moim pierwszym FF była XIII-2 na xboksie. Nie mogę narzekać na zmiany na gorsze, o które starzy fani się unoszą no i niewątpliwie ta gra ma swój "czar" :) Musze jeszcze pyknąć FF XIII i czekam na kolejną część XIII, bodajże Lightning Returns.
  • Odpowiedz
@Rad-X: Sure. Na okładce był taki kozacki koleś z mieczem - a'la widmo. ;]

Tak mi się przypomina, że chyba nigdy żadnego scenariusza nie doprowadziłem tam gdzie zamierzałem. Gracze zawsze masakrowali intrygę w połowie albo i wcześniej. ;]
  • Odpowiedz
@JesterRaiin: Akurat okładki nie pamiętam, bo mistrz gry miał tylko kserówkę. ;)

D&D3 miało dla mnie zbyt skomplikowane zasady żeby można było tym swobodnie grać. Jakieś pierdoły typu zasięg na mapie co do centymetra itp.

Z kolei świat Neuroshimy który miał być prosty, był niespójny przekombinowany i nielogiczny przez co sesje w tym świecie nigdy nie wychodziły. Ale za to książki miały klimat ;)
  • Odpowiedz
chciałbym w końcu zagrać w jakiegoś dobrego #rpg. Nigdy nie interesowałem się tym gatunkiem a teraz mam trochę czasu.. ;) Co tam uważacie za klasyki i ogólnie dobre polecenia? #gry
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach