#gry #rpg

Alpha Protocol - grał ktoś? ;]

Przeszedłem już trzeci raz i normalnie jestem psychofanem :D Długo się wahałem bo kupa ludzi ją strasznie hejtowała, szczególnie ci wszyscy recenzenci co to każdemu kolejnemu CoDowi czy Crysisowi wrzucają po maksie, ale w końcu przeszedłem i okazała się genialna. Rzeczywiście dla gimbostrzelankowców może być słaba, jeśli podchodzą do niej jak do kolejnej napierdzielanki. Natomiast jeśli podejść z nastawieniem na
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Zioman: A pewnie, już pisałem dzisiaj że czekam z niecierpliwością :] Zapowiada się kawał dobrej gry :]

@steemm: Dla mnie gry dzielą się na te czysto relaksujące, w których chodzi po prostu o sam przyjemny gameplay, to własnie np. Cody, gry wyścigowe, itp. I na te które służą jako medium przekazu jakiejś historii, jak film czy książka tylko że z tobą w środku akcji. Jeśli przy okazji mają
  • Odpowiedz
@Shepard: Ano, RPGów osadzonych w naszych czasach jest stanowczo za mało :/ Do tego w ogóle dobrych RPGów jest stanowczo za mało. Brakuje mi tego co było w AP, tego uczucia rzeczywistego wpływu na świat gry, tego że praktycznie zawsze miałem wybór czy kogoś zabić czy nie, że gra nie prowadziła mnie za rączkę. Do tego te fenomenalne postacie, z własnym charakterem, sekretami, rzeczywiście reagujące na twoje wydarzenia. Nie kukiełki
  • Odpowiedz
@gugas: Musisz zdobyć sztandar przeciwnika i obronić swój własny lub doprowadzić do sytuacji, w której Twój przeciwnik nie będzie mógł się poruszać. Posiadasz 40 figur (10 figur w wersji duel), które rozstawiasz na planszy. Przeciwnik nie zna rozkładu Twoich figur, a Ty jego. Figury mają różny stopień - podczas wali figura o wyższym stopniu wygrywa. Przegrana odpada z planszy. Niektóre figury posiadają także specjalne umiejętności. Saperzy rozbrajają miny, zwiadowcy mają
  • Odpowiedz
Nigdy nie miałem przyjemności poznać sagi Final Fantasy, aż do niedawna. Zacząłem od jedynki na iOSa i wciągnęła mnie na tyle, że odpuściłem sobie "duże" gry! Mimo tylu lat od premiery wciąż bawi...

Kojarzy mi się trochę z Pokemonami, tylko brakuje jej czegoś na wzór repela, bo jedyną irytującą rzeczą w FF są ciągłe zaczepki przez moby. Nie można spokojnie pochodzić po mapie świata. W dwójce i trójce jest tak samo?

BTW Świetny pomysł
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@theryder: Moim pierwszym FF była XIII-2 na xboksie. Nie mogę narzekać na zmiany na gorsze, o które starzy fani się unoszą no i niewątpliwie ta gra ma swój "czar" :) Musze jeszcze pyknąć FF XIII i czekam na kolejną część XIII, bodajże Lightning Returns.
  • Odpowiedz
@Rad-X: Sure. Na okładce był taki kozacki koleś z mieczem - a'la widmo. ;]

Tak mi się przypomina, że chyba nigdy żadnego scenariusza nie doprowadziłem tam gdzie zamierzałem. Gracze zawsze masakrowali intrygę w połowie albo i wcześniej. ;]
  • Odpowiedz
@JesterRaiin: Akurat okładki nie pamiętam, bo mistrz gry miał tylko kserówkę. ;)

D&D3 miało dla mnie zbyt skomplikowane zasady żeby można było tym swobodnie grać. Jakieś pierdoły typu zasięg na mapie co do centymetra itp.

Z kolei świat Neuroshimy który miał być prosty, był niespójny przekombinowany i nielogiczny przez co sesje w tym świecie nigdy nie wychodziły. Ale za to książki miały klimat ;)
  • Odpowiedz
chciałbym w końcu zagrać w jakiegoś dobrego #rpg. Nigdy nie interesowałem się tym gatunkiem a teraz mam trochę czasu.. ;) Co tam uważacie za klasyki i ogólnie dobre polecenia? #gry
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach