Świat Pokemon oglądaliśmy z punktu widzenia bohaterów, którzy byli niewinnymi dziećmi. Dam sobie jednak rękę uciąć, że gdzieś tam istniało zjawisko "pokefilia" i niektóre stworki padały ofiarą zgwałceń i innych niecnych czynów. Na pewno. Szczególnie, że ich kształty i budowa ciała mogą nasunąć miliony sposobów "zabawy".

#pokemon #rozkminy #ciekawostki #przemyslenia
C.....p - Świat Pokemon oglądaliśmy z punktu widzenia bohaterów, którzy byli niewinny...

źródło: comment_QjlJWS5ZThk5ngjHHPCjFP9mJRmWSd8K.jpg

Pobierz
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wyobraźcie sobie, że od urodzenia mieszkacie w Calais.
Co robicie w następstwie tego, co się tam teraz dzieje?
Przeprowadzacie się, bezczynnie czekacie patrząc jak jednocześnie okradają wasz dom, bronicie się (jak?) czy jeszcze coś innego?
Doszło do mnie właśnie jak bezbronni są ci ludzie - jeśli kogoś zastrzelą lub zranią mogą mieć proces jak za człowieka. Jeśli ta sprawa nie dotrze do żadnych organów to pewnej nocy mogą im zgotować krwawy odwet.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wlasne panstwo jest przeciwko tobie


@instinCtoriginal: Zaprzestać płacić podatki za brak usług, których państwo z powodów wrogiej obywatelom ideologii nie świadczy... choć taki jest jedyny cel podatków w demokratycznym państwie. Jeśli wolisz legalnie - wyprowadzić się albo optymalizacje podatkowe, jeśli masz odwagę - szara strefa.

To dylemat, który zaczyna dopadać tych ludzi.
  • Odpowiedz
Nie ogarniam fenomenu pustych dróg w wakacje. Faktycznie, udawało mi się dzień w dzień dojeżdżać do pracy w 15 minut w porównaniu z 30, rzadko 40 minutami poza okresem wakacyjnym.
Lipiec i sierpień były cudowne na szybkie przestrzelenie Alej Jerozolimskich między #pruszkow a #warszawa i płynne przeskakiwanie w lewo i do przodu na obwodnicy.
Dzisiaj mamy 29 sierpnia. Ciasno, a korek pod koniec obwodnicy, na zjeździe na #piaseczno
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@aloszkaniechbedzie:
Tak. Nie dość, że, ze bananowe dzieci, to jeszcze zazwyczaj te mamuśki jadą naokoło, żeby o szkołę zahaczyć, przez co SUVik robi więcej kilometrów i spędza więcej czasu na drodze.
Dodatkowo -- skoro trzeba wszystkie dzieciaki odwieźć na konkretną godzinę, to te kilka/-naście tysięcy banananowozów wyrusza w drogę w tym samym oknie czasowym, więc się to nakłada.
A w wakacje, jak sezon urlopowy w firmach, to sobie można przyjechać
  • Odpowiedz
Ale ja miałam dzisiaj sen. Śniło mi się, że moja przyjaciółka znalazła pracę lub zaczęła szkołę, nie wiem, gdzie musiała robić dużo rysunków.
Odwiedziłam ja w domu i ogladałam jej prace. W realu ja rysuję, a raczej rysowałam, ona nigdy. Ja p------ę, to był długi i intensywny sen.
Ogladałam z nia i jej mama te prace szczegółowo, to były nadrysunki i motyw, jak z filmu dokumentalnego, o odkryciu geniuszu, cichego talentu.

Ale dziwne uczucie, 1/4
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Ostatnio odwiedziłem organizację do której należałem przez ponad trzy lata (odszedłem kilka lat temu, bo studia). Nie pamiętałem dlaczego odszedłem. Nowi ludzie byli sympatyczni, choć nieznajomi. Ale moi dawni znajomi...

Nie byłem tam 10 minut, a już próbowali dać mi czarną robotę (trwały przygotowania do największej imprezy roku). Wszędzie spychologia, wszędzie rozkazywanie, plus te nienawistne spojrzenia co poniektórych (wg niektórych jestem człowiekiem sukcesu - zawsze czuję się niezręcznie jak ktoś
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Lato jest głupie. Chciałbym poszpanować przed dziewczętami swoim stylem. Pokazać jak łącze kolory fasony i wzory. Jak rozumiem trend i świadomie go łamię. Jak uderzam w banał i modowy koniunkturalizm. Jak widzę więcej i rozumiem więcej. A tu 28 stopni i nic ponad spodnie i tshirt nie przejdzie, bo zapociłbym się jak locha której chce zaimponować.
#modameska #ubierajsiezwykopem #streetwear #rozkminy #l-------------j #z-------------j #zalesie
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Xune: "wyglądasz inaczej niż większość" nope. wyglądasz jak studenciak z przerośniętymi ego. zachłyśnięcie się dorosłością w doborze ciuchów juz przechodziłem. zostawmy wyglądanie jak 30-latek 30-latkom.
  • Odpowiedz
Z jednej strony podobają mi się drobne dziewczyny, z drugiej wiem że to te o szerszej miednicy są anatomicznie bardziej odpowiednie do reprodukcji. Więc na dobrą sprawę, umawiając się z taką dziewczyną, popełniamy biologiczny faux paus #rozkminy
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Naskrobałem elaborat w komentarzu na http://www.wykop.pl/link/3330943/stanislaw-lem-grzegorz-braun-ciekawy-wywiad/ i se go wrzucam na mirko:

niestety, ale bez rewolucyjnie nowego napędu kosmicznego (np. jądrowego, który przy okazji nie opiera się na wybuchach bomb atomowych w atmosferze) nie ma co obecnie myśleć o jakiejkolwiek kolonizacji innych globów. Musk owszem może trochę coś podłubać (i wielka chwała mu za to), ale są rzeczy, których i on nie przeskoczy.

Aby kolonizować inne planety potrzebne są ciężkie statki, których burty
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pyzdek: @gottov: potrzebujemy fuzji, to wystarczy żeby dolecieć do najbliższej gwiazdy (nie licząc Słońca) w rozsądnym czasie.

Stawką kolonizacji jest przetrwanie gatunku.

Na dłuższą metę nawet Układ Słoneczny nie wystarczy.
O prędkości światła raczej też
  • Odpowiedz
@FX_Zus: Szybkie podróże nie są potrzebne, bo i tak nikt z Ziemi, kto oglądałby start takiego statku, nie dożyłby końca jego podróży i nadesłania sygnału o dotarciu. Zakładam, że można latać tylko do prędkości zbliżających się do c, bo samo c wymaga nieskończonej energii. Lot mógłby trwać nawet setki tysięcy lat, wysłanie już jednego statku do bardzo oddalonego układu słonecznego byłoby wielkim sukcesem, bo zapewniłoby przetrwanie gatunku. Na dobrą sprawę
  • Odpowiedz
Dobra, nudno jak cholera więc machnę mały wpis.

Załóżmy że naszą planetę odwiedza pojedynczy pojazd obcej cywilizacji i ląduje w mocno zaludnionym miejscu, np. na placu jednego z większych miast.
Jakie byłyby by tego konsekwencje?
- panika
- próba kontaktu (chociaż obie strony nie rozumieją siebie nawzajem)
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ryzyko kontaktu z obawy na możliwość zarażenia - może doszłoby do kwarantanny na czas pobytu na Ziemi?


@dragon240994: Pewnie ludzie mogliby tak zrobić, ale myślę że obcy, o ile nie chcieliby nas zniszczyć, zadbali by o to od swojej strony. Poczytaj jak są obecnie odkażane satelity. Sala operacyjna to przy tym chlew.
  • Odpowiedz
To uczucie, gdy moja stara pierze foliowe torby. Mam już je tak sprane, że wszystkie są białe i muszę z nimi z---------ć do sklepu. Zakreśla też markerem tanie produkty w ulotkach z Lidla i dopisuje przy nich "To kupię"! Mój stary natomiast siedzi z lornetką w oknie i patrzy jak parkuje, a jak coś jest nie tak, to do mnie dzwoni i mówi, żebym skorygował. Ale i tak kocham moich rodziców. A
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czemu ludzie śmieją się z Renault Laguny i z wszelakich Alfa Romeo a o Saabach nikt nie mówi, że potrzeba do nich lawety (no, może poza grupą Klubu Saaba na FB). Przestudiowałem prawie całe forum i grupę na FB. Jestem, szczerze mówiąc, przerażony. Myślałem, że Saab 9-3 i 9-5 w benzynie to raczej pewne autko a jak się okazuje pewne są jedynie wydatki (a silniki B205 i B235 to już w ogóle
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@UowcaTroli: oj tam takie p---------e, ja jeździłem citroenem XM, vectra 3.0 cdti, citroenem C4, mam teraz peugeota 607... Nigdy nie zwieźli mnie laweta z trasy a jeżdzę duzo. Na forum nikt ci nie napisze, ze jest zadowolony, tylko pisze jak sie coś popsuje
  • Odpowiedz