31 755 + 46 = 31 801

Ależ to była przygoda - kwintesencja kwadraciarstwa.
Pojechałem 40km (głównie drogą krajową), żeby wjechać na 2km szutru (jeszcze pomyliłem szutry i sobie dołożyłem z 4km ujebu), potem trawiastą drogę polną, potem nasiąkniętą wodą miedzę, potem na łąkę na której już się nie dało jechać bo chlupało. Na tej łące zostawiłem rower i poszedłem do podmokłego, bagnistego lasu, na skraju rezerwatu przyrody Jezioro Rakutowskie.

W kwadrat idealnie wpisane jest
cultofluna - 31 755 + 46 = 31 801

Ależ to była przygoda - kwintesencja kwadraciarstw...

źródło: tdk4_mTOgqOffAugWcfZ7MfjU5nWkYY84kK2MFmVavk-2048x1155

Pobierz
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@cult_of_luna: mnie kiedyś rower uratował, bo w------m się w takie grzęzawisko, że za chiny bym nie wylazł stamtad, a tak położyłem się na rower i ledwo wyciągnęłem się z tego bagna, przyznam że myślałem że tam zostane
  • Odpowiedz
31 610 + 52 + 69 = 31 731

69km ( ͡º ͜ʖ͡º) - spokojna jazda z akcentem. Z atakiem na KOM/TOP10... brakło 1s aby się wbić (), wiatr był spoko, ale trochę zawahałem się na początku. Cóż, nie warto było... 1s, a się mocno zmęczyłem
52km - dzisiaj HIIT, 3x 12x30", można rzecz na maksa... to
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Powodzenia tam, na trasie, kolego! Raz kiedyś połamałem kość promieniową lewego łokcia oraz żebro, poprawiając słuchawki na rowerze. Polecam, bo chirurg przepisuje fajne lekarstwa.
  • Odpowiedz
@LuterKebab: A, zapomniałem wspomnieć - kolega z pracy, rok starszy ode mnie jadąc na rowerze, został na śmierć przejechany autem, zostawił dwie córeczki i żonę w żałobie. Brakuje mi go, bo to był super kolega w pracy.
  • Odpowiedz
30 401 + 95 = 30 496

Max square: 15x15
Max cluster: 264 (+6)
Total tiles: 522 (+26)

#
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach