Co jest fajnego w posiadaniu dzieci? Nie jestem jakimś antynatalistą, sam mam dziecko, ale jakoś nigdy nie miałem tego magicznego momentu w którym poczułbym jakieś samospełnienie w zwiazku z byciem rodzicem. Ot kolejny aspekt życia jak chodzenie do pracy czy spanie. Czasem, czytając posty innych rodziców odnisze wrażenie, jakby posiadanie dzieci było jakąś mega przygodą, najlepszym na świecie hobby i zupełnie tego nie rozumiem.

Antynatalistycznie p---------e o trudzie istnienia i wiecznum cierpieniu
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Royal_Email:
Człowiek to istota która jest stworzona do życia w stadzie o wielkości sporej rodziny. Technicznie i kulturowo poszliśmy daleko do przodu, ale „sprzetowo” jesteś tym samym łowcą-zbieraczem co twój przodek na sawannie 20 tysięcy lat temu. Podsiadanie dzieci i rola rodzica jest wbudowane w nas, taki pierwotny instynkt i jak go nie zaspokoisz (lub specjalnie działasz wbrew niemu bo logika ci podpowiada inaczej np „finansowo się nie opłaca”, „dzieci
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
W pierwszej połowie lat 90tych gdy zamieniliśmy RUBINA na kolorowego PANASONICA...

To w jedynce czy w dwójce leciała taka świąteczna animacja - zapchaj dziura po reklamach czy przed spikerem - logo kanału, choinka i zimne ognie.
I jako 7 latek dostałem na tym punkcie pier...lca - koniecznie chciałem zawiesić zimne ognie na choince i zaalić - przecież to tak ładnie wyglądało w telewizji.
No i pamiętnego sylwestra 1993 dopiąłem swego. W dużym
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#anonimowemirkowyznania
Jestem jedynaczką, mój chłopak ma brata i siostrę. To co zauważyłam, że on bardzo o nich się martwi, często przeżywa ich porażki i cieszy się z sukcesów. Ja chociaż mam dobrą relację z kuzynką to nigdy nie potrafiłam jakoś żyć jej problemami, raczej radziłyśmy sobie same. Co jest ze mną nie tak? #rozowepaski #niebieskiepaski #rodzina #pytaniedorozowychpaskow #pytaniedoniebieskichpaskow

Kliknij tutaj,
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ostatni dzień tego roku rozpoczął się dla mnie prawie godziny później, niż zamierzałem. Zamiast wstać o 6:00, żeby poczytać, poćwiczyć i ogarnąć toaletę przed pracą, to wstałem spanikowany o 8:45. Po prostu za późno poszedłem spać, a nie umiem oszukać swojego organizmu - 8 godzin snu musi być i basta.

Miałem dziwne i niepokojące sny. Przede wszystkim śniło mi się, że umarła moja mama. Dużo o niej ostatnio myślę. W tym roku skończyła
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mam pytanie. Moja siostra żyje w kamienicy razem z mamą i tatą jej męża. W czynszówce jest mieszkanie - od dwóch lat puste. Plota głosi, że zostało porzucone.
Teraz, siostra z mężem chcą pójść na swoje, bo im z teściami trochę ciasno. Jeżeli oni wstawią swoje zamki i zajmą ten pustostan, to jaka jest droga prawna aby się tam zalegalizować, wiecie zameldować, założyć kablówkę, internet, gaz itd..
Mają w drodze dzidziusia, to
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@rales: mnie to nie drażni, aczkolwiek u mnie w rodzinie się wykształcił śmieszny podział, że na tak na prawdę dziecko babci siostry mówię siostra cioteczna, a na dziecko siostry mamy kuzyn xD
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mircy, trochę chora i popieprzona sytuacja i nie wiam jak się w niej odnaleźć...

Kilka tygodni temu podczas rodzinnego spotkania rozmawiałem ze szwagierką i okazało się, że ona wierzy w astrologię, wróżki, taroty i że są jakieś czarne moce, których się zajebiście boi xD. Oczywiście nie dało się racjonalnie porozmawiać tym bardziej, że jeszcze ciotka włączyła się do dyskusji, że też wierzy w takie rzeczy, że np. jak zmarł jej
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak długo siedzieliście u starszych na święta jeśli przyjeżdżaliście z daleka powiedzmy 5-10h pociągiem?? Siedze od tygodnia i 2 dni, chciałbym już wrócić do siebie. Wracam w środę a ci mają problem, że za wcześnie xD męczy mnie już siedzenie z dupą tutaj byle siedzieć. Wioska, nie ma co robić. Pogadane to na mus mam gadać o pogodzie.. mam swoje sprawy do załatwienia, wolne do końca tygodnia to też chce odpocząć trochę
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach