@JuneJohn: Ludzie piszą, że znaczna część pracowników to byli studenci, którzy musieli się z czegoś utrzymać a poza tym pracownicy byli zastraszani gdy chcieli zrezygnować lub gdy już zrezygnowali i znaleźli sobie inną pracę, szefostwo Ruiny dzwoniło do ich obecnych pracodawców i wymyślało różne kłamstwa, tak, że ich zwalniano. Inna sprawa - nie każdy jest w jakiś tam sposób silny psychicznie i ma twardy charakter by się sprzeciwić, rzucić wszystko
  • Odpowiedz
Jacek i Agatka, dobre obiady domowe. Na pewno tez WZ jak chcesz potańczyć, ewenaulnie Senso na Swiebodzkim. Nie dziękuj, udanego weekendu!
  • Odpowiedz