Ten dualizm manichejski to w istocie kolejna iteracja pradawnego dualizmu perskiego


@biliard: no właśnie dualizm manichejski nie pasuje do dualizmu mazdaistycznego. Onegdaj były takie teorie, ale są one dzisiaj odrzucane z kilku powodów o których zresztą mowa w tekście, np:

- w mazdaizmie materialny świat nie jest niczym złym, jest dziełem dobrego boga (na odwrót niż w manicheizmie, gdzie materialny świat jest dziełem złego boga)
- z racji tego, ze jest dobry nie
  • Odpowiedz

Ankieta, postawy religijne wykopowiczów

  • wierzę i popieram zorganizowana religię 18.8% (9)
  • wierzę, ale nie popieram zorganizowanej religii 14.6% (7)
  • nie wierzę, zorganizowana religia jest dobra 4.2% (2)
  • nie wierzę, zorganizowana religia jest szkodliwa 62.5% (30)

Oddanych głosów: 48

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Ernest_: To jest ten pan co śpiewał że "gdyby nie religia, cywilizacja itd to na świecie panowałby pokój a wszyscy by się kochali?"
Nie. Nie zapanowałby. Dziękuję. Nie zapraszam do polemiki bo nie ma o czym.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xandra: Ale tak piszesz bo Ci się tak wydaje? Wiesz lepiej od lekarzy jak się ratuje matkę? Wiesz na pewno, że w pierwszym trymestrze otwierałabyś brzuch pacjentce, żeby wyciągnąć martwy płód, który normalnie uległby wchłonięciu, żeby narażać życie matki i drugiego płodu? Na jakiej podstawie wymyślasz to usuwanie obumarłego płodu? Skąd pomysł, że to by pomogło? Masz jakąkolwiek wiedzę medyczną na ten temat?
  • Odpowiedz
@okuratny22: Masz tu przykłądy szemranych artykułów:
[1.1] „Bolesław Śmiały – Szczodry i biskup Stanisław dzieje konfliktu” – Tadeusz Grudziński, wyd. Universitas 2010, ISBN: 97883-242-1251-4
[1.2] „Kryzys rządów Bolesława Śmiałego. Polityka i jej odzwierciedlenie w literaturze historycznej” – J. Powierski, wyd. Marpress Gdańsk 1992, ISBN: 83-85349-11-1

Jest tego więcej, wszystko jest opisane przez historyków. Część nawet przez
  • Odpowiedz
Rozmowa z autorem #ksiazki Sakrament obłudy. Wspomnienia z seminarium
Robert Samborski odsłania obłudę najstarszej instytucji religijnej. Z jego wstrząsających wspomnień dowiecie się nie tylko, jak wygląda pedagogika wg Jana Pawła II w praktyce, ale też jak dobierani i kształtowani są przyszli pasterze.
#ksiazki #katolicyzm #religia #polska #ateizm #pseudonauka #teologia #ciekawostki
robert5502 - Rozmowa z autorem #ksiazki Sakrament obłudy. Wspomnienia z seminarium
R...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zakład Pascala w wersji buddyjsko-chrześcijańskiej:

1. Prawdziwy jest buddyzm: karma, reinkarnacja itp. a ty jesteś chrześcijaniniem. Przestrzegasz jak możesz Dekalogu, starasz się być dobrym człowiekiem. Masz wizję piekła, czyścca lub nieba po śmierci. Korzystarz z sakramentów, odpustów. Po śmierci podlegasz reinkarnacji, ale ponieważ byłeś dobrym chrześcijaninem to nagromadziłeś dobrą karmę i trafiasz w lepsze warunki życia z okazją do kontynuowania duchowej ścieżki wyzwolenia. Profit, wygrywasz.

2. Prawdziwe jest chrześcijaństwo a ty jesteś buddystą w
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Reinkarnację lepiej traktować jako pierwotny indyjski element kulturowy (szerszy niż sam buddyzm indyjski), co być może tłumaczy, dlaczego buddyzm chan i potem zen (rozwijane poza Indiami) do reinkarnacji się nie odwołują


@biliard: Nie do końca. W Zen jest reinkarnacja jak najbardziej. Tyle, że Zen sam w sobie skupia się głównie na chwili obecnej i tyle.
Z resztą mówienie o buddyzie i podawanie przykładu Zen jako dowodu na cokolwiek to śliski
  • Odpowiedz
@TurboDynamo: Chodziło mi o percepcję tożsamości. Z pewnej perspektywy patrząc wszelkie rzeczy, "elementy trwałe", nie tylko jaźń, są pozorne (niesubstancjalność). O ile wczesny buddyzm uznał istnienie dharm, tak od mahajany pojęcie pustki zdominowało buddyzm (dharmy jako przejaw, pozbawione realnego bytu, włączając aspekty umysłu). To komplikuje sprawę.
Tu nie tylko nie ma "ja", lecz także nie ma elementów, z których składa się "ja" (co łączy się zresztą z tzw. "nagłym oświeceniem").
  • Odpowiedz