Ksenofanes, helleński monoteista
Ksenofanes z Kolofonu (580-480 r p.n.e.) ostro skrytykował tradycyjne postrzeganie bogów jako niewiele więcej, niż bardziej zepsutych ludzi, którzy przypadkiem tylko są nieśmiertelni. Potępiał na przykład przedstawienie bogów w poezji Homera i Hezjoda, ponieważ bóstwa posiadały ludzkie wady i słabości, takie jak złodziejstwo, rozwiązłość, oszustwo. Odrzucił tez przekonanie ze bogowie przypominają z wyglądu ludzi.

Jak sam twierdził „Jest jeden bóg, największy wśród bogów i ludzi, który nie przypomina
Zopyross - Ksenofanes, helleński monoteista
Ksenofanes z Kolofonu (580-480 r p.n.e.) ...

źródło: KSN

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jeśli jednak krowy, konie i lwy miałyby ręce lub mogły rysować rękoma i wytwarzać przedmioty takie jak ludzie, wówczas konie narysowałyby bogów w postaci koni, krowy jak krów;


@Zopyross: Bardzo słuszna obserwacja. Ludzie wymyślają sobie bogów podobnych do siebie.

Na przykład bóg wymyślony w Biblii choć dla zmyłki nie ma wyglądu ani ciała, to zachowuje resztę typowo ludzkich cech, i to nienajlepszych zresztą, jak zazdrość, mściwość, chciwość, zadufanie w sobie
  • Odpowiedz
Ewangelia wg św. Mateusza, rozdział. XXIV.

"Początek boleści"

Będziecie słyszeć o wojnach i o pogłoskach wojennych; uważajcie, nie trwóżcie się tym. To musi się stać, ale to jeszcze nie koniec! Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu. Będzie głód i zaraza, a miejscami trzęsienia ziemi. Lecz to wszystko jest dopiero początkiem boleści.

"Prześladowanie
thewatchmaker - Ewangelia wg św. Mateusza, rozdział. XXIV.

"Początek boleści"

Będzi...

źródło: DL1029753

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak osiągnąć Miłość bez lęku?
(prośba o radę)

Mam problemy z lękami, ponieważ spadło na mnie wiele nieszczęść i czasem mam wrażenie, że zostały one zesłane na mnie przez samego Boga. Odczuwam to tak, jakby sam Bóg mnie nienawidził. Jak się wyzbyć lęku, gdy życie się sypie pomimo modłów o pomyślność? Moja tragedia trwa już dobre kilka lat.

Dopiero od niedawna uczę się Chrystusowej Miłości, bardzo chciałbym móc prawdziwie kochać innych i przestać się ciągle
thewatchmaker - Jak osiągnąć Miłość bez lęku?
(prośba o radę)

Mam problemy z lękami,...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@thewatchmaker: Sypiesz cytatami z Biblii to też czymś rzucę, ja nie pamiętam który to fragment ale była mowa o tym że kto chce iść za Jezusem powinien wziąć swój krzyż. Nie wiem co Ci jest, szukaj pomocy ale nie zakładaj że to kara. O tym, że Bóg nie zaciera rąk z radości kiedy ktoś upadnie już pewnie wiesz. Skoro Ty byś nie podał węża dziecku które prosi o rybę, ani
  • Odpowiedz
@thewatchmaker: Bóg lituje się nawet nad bezbożnymi - fragmenty na dole. Bóg każdego kocha, oddał swojego jednorodzonego Syna, żeby każdy kto w Niego wierzy miał życie wieczne. Bóg nie chce, żeby ktokolwiek zginął, ale żeby wszyscy przyszli do nawrócenia.
Szatan chce, żebyś myślał inaczej, więc stąd ciężko.

Polecam przeczytać księgę Hioba. Czasem bez powodu może się coś dziać. Też musi być próba, niedola, wypróbowanie wiary.
Iz 48:10 UBG "Oto wytapiałem cię, ale nie
  • Odpowiedz
J 14:13 UBG "A o cokolwiek będziecie prosić w moje imię, to uczynię, aby Ojciec był uwielbiony w Synu."
Z tego wynika, że nawet modlitwa - jeśli ma być wysłuchana - musi być ukierunkowana na chwałę Boga Ojca, a nie na naszą własną korzyść. Kiedy nasze serce pragnie Jego chwały, Bóg przychodzi z odpowiedzią, bo widzi w nas postawę podobną do tej, którą miał Syn Boży - całkowicie oddaną woli Ojca.

#
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jan_zwyklak: To, że nie prosisz o coś Boga, nie oznacza automatycznie, że tego nie otrzymasz.
Jeżeli Twoje pragnienia są zgodne z Bożym zamysłem, to poprzez Twoje dobrowolne działania (rozwój osobisty, wytężona praca, awans podwyżka etc.), a także intencję, w jakiej to robisz (i jest ona zgodna z wolą Bożą) - możesz to uzyskać.
Podsumowując - możesz nie mieć świadomości Bożej działalności w życiu, a i tak otrzymywać od Niego różne
  • Odpowiedz
Życie, jako błysk piorunu.

Wielu z nas uwierzyło w kłamstwo, że życie ludzkie nie ma żadnej większej wartości. Posiadamy instynkty i powiązane z nimi zmysły, których zaspokojenie uczyniliśmy sensem naszego życia i to nas uczyniło nieszczęśliwymi, ponieważ spełnianie zachcianek naszych serc daje nam jedynie syntetyczne szczęście, nie tworzy ono życia.

Życie jest takie krótkie, dosłownie jest mignięciem, niczym błysk piorunu, okres od dzieciństwa, do np. wieku średniego mija nam tak szybko i nieubłaganie. Bardzo
thewatchmaker - Życie, jako błysk piorunu.

Wielu z nas uwierzyło w kłamstwo, że życi...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym przypomnieć wszystkim uwięzionym, utrudzonym, pobitym, skrzywdzonym, utrapionym, okłamanym, oszukanym, głodnym, schorowanym oraz osamotnionym, że w końcu przyjdzie Pocieszyciel i wynagrodzi Wam wasze cierpienie, a łzom radości nie będzie końca, a stanie się tak, ponieważ dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i również dlatego, ponieważ Bóg jest Miłością.

Gdy próbuję kogoś zbliżyć do Jezusa, kogoś kto tak dawno temu z jakiegoś powodu, postanowił się od Niego oddalić, to zawsze staram się mu przedstawić
thewatchmaker - Chciałbym przypomnieć wszystkim uwięzionym, utrudzonym, pobitym, skrz...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałbym przypomnieć wszystkim uwięzionym, utrudzonym, pobitym, skrzywdzonym, utrapionym, okłamanym, oszukanym, głodnym, schorowanym oraz osamotnionym, że dzieje się tak, ponieważ dla Boga nie ma rzeczy niemożliwych i również dlatego, ponieważ Bóg jest Miłością. ¯\(ツ)/¯
  • Odpowiedz
@kubako: Warto też dopowiedzieć, że każdy ma wolną wolę i jakby Bóg coś zrobił wbrew wolnej woli od kogoś to wtedy by było prawdziwe narzekanie, oskarżenie.

Twoja wypowiedź może zrobić odwrotny efekt do tego co niby chcesz (ośmieszyć, wykazać kłamstwo, błąd). Ponieważ twoja wypowiedź ma cel prześladowania pasywno-agresywnego co wzmocni wiarę tych, którzy głoszą dobrą nowinę bo będą mieli potwierdzenie, że są na dobrej drodze.
A ci co są zwiedzeni i wierzą
  • Odpowiedz
Zastanawiam się, czy da się być zupełnie szczerym i otwartym na innych ludzi człowiekiem, a jednocześnie nie zaszkodzić sobie bardziej przez praktykowanie takiego stylu życia? Czy w ogóle warto ryzykować, że może nas to kosztować niemiłe konsekwencje? Przykładowo:

- ktoś wykorzysta naszą szczerość i "naiwność" przeciwko nam samym - chcesz być dobry dla kogoś, a ktoś to wykorzystuje dla swoich korzyści.
- bycie szczerym w nieodpowiednim miejscu i czasie, np. mówisz coś otwarcie w
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@telegazeciarz: Wydaje mi się, że jestem właśnie takim typem. Spowiadasz się tak naprawdę tylko przed sobą. Zaobserwowałem, że różni ludzie do tego różnie podchodzą, ale w skrócie to miałbym tak jakby kompletnie wywalone na temat tego co szef myśli czy ktokolwiek robi. Jeśli wykorzystał moją "naiwność" to co z tego, co mnie to obchodzi, dlaczego miałbym się z tego powodu nie wiem, zamartwiać, być smutny? Bo chyba o to Ci
  • Odpowiedz
Czy bardziej antyreligijna jest niewiara wynikająca z bólu, czy może instrumentalna wiara oczekująca jedynie pociechy? I co mówi o nas samych potrzeba, by usłyszeć od księdza, że "wszystko będzie dobrze", nawet jeśli życie na to nie wskazuje?

Rozmowa o zabobonności, egoizmie wiary i duchowości sprowadzonej do terapeutycznego placebo w krótkometrażowym filmie "Cień chmury" (2013).

Link do rozmowy na antenie Radia Słupsk: Instrumentalizacja wiary w "Cieniu chmury"

---
przemyslane_kadry - Czy bardziej antyreligijna jest niewiara wynikająca z bólu, czy m...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach