@Dorciqch: Mam znajomego ortopedę, mówił że jeszcze kilka lat temu, jak robił specjalizację to specjalnie brał dyżury w sylwestra, żeby ćwiczyć składanie paluchów i miał pacjentów dość dużo, ale z każdym rokiem coraz mniej. W zeszłym mieli w szpitalu tylko jedną rozerwaną rękę, reszta same pijaki. Teraz w większości kraju nawet mrozu nie ma, to się nie będą ślizgać.
Może społeczeństwo trochę dojrzało, a może petardy są teraz mniej dostępne.
  • Odpowiedz
@Dorciqch: Albo więcej (zwłaszcza młodych) zamiast na domówkach siedzi na zorganizowanych imprezach i nie wychodzą o północy zbombieni jak Drezno, żeby bawić się fajerwerkami.
Ale też faktycznie w sklepach widziałem zdecydowanie więcej pudełek stawianych na ziemi niż rakiet, które Sebki lubią odpalać z ręki.
  • Odpowiedz
@ZionOfel: Byłem w tym roku na spotkaniu z nim. Szlachetny i bardzo odważny człowiek. Dobrze punktował słabości polskiej armii i dzięki doświadczeniu na Ukrainie wie jak powinny wyglądać szkolenia. Oby więcej takich ludzi
  • Odpowiedz