#punk #rock #punkrock #polskamuzyka
#cultowe (1542/1000)
Defekt Muzgó - Szklana Róża z płyty pt. Defekt Muzgó (1997), w niektórych źródłach Nowy Defekt Muzgó (1997)
Coś mi ostatnio maszyna losująca często Defekt losuje, czas chyba udać się na pielgrzymkę do Wałbrzycha (byłem z 3 lata temu na wakajkach).
#cultowe (1542/1000)
Defekt Muzgó - Szklana Róża z płyty pt. Defekt Muzgó (1997), w niektórych źródłach Nowy Defekt Muzgó (1997)
Coś mi ostatnio maszyna losująca często Defekt losuje, czas chyba udać się na pielgrzymkę do Wałbrzycha (byłem z 3 lata temu na wakajkach).

























#cultowe (1544/1000)
Ohyda - Władza z płyty pt. Ohyda (2016)
Dawno nie słuchałem podziemnego, współczesnego, polandzkiego punku - to gatunek, który trochę wymarł. Ohyda jest z Lublina, brzmi cokolwiek oryginalnie: pogłosowe wokale, produkcja „punkowa” (no może nie domowa, ale demówkowa), za to r--------l jest konkretny, to i kiedyś wpadło mi w ucho i zostało nawet na trochę dłużej.
Patrząc po koncertach organizowanych przez niszowe kluby w Krakowie mam wrażenie, że obecnie scena crustowa przeżywa u nas jakiś renesans, aczkolwiek zbytnio w tym nie siedzę.