Program Witolda Jurasza Prawy do Lewego, lewy do prawego, w którym rozmawiał z Ambasadorem Federacji Rosyjskiej w Polsce Siergiejem Andriejewem o relacjach polsko-rosyjskich.
http://www.polsatnews.pl/wideo-program/prawy-do-lewego-lewy-do-prawego-polityka-zagraniczna-rosji_6378178/
#rosja #polska #polityka #witoldjurasz #publicystyka
I komentarz Jurasza z jego fb:

Ambasador powiedział, że 4 bataliony wojsk NATO, które w wyniku szczytu NATO trafią do Polski i krajów bałtyckich to zagrożenie geopolityczne (ergo - nijak nie militarne, a tym samym jak można logicznie wnioskować sprzeciw wobec ich
Socjaldemokracja albo barbarzyństwo

Tekst dnia

Otóż stworzenie takiego ładu gospodarczego było możliwe nie na mocy triumfu abstrakcyjnej idei politycznej czy ekonomicznej, lecz dzięki istnieniu konsensu przekonań moralnych w danej, konkretnej społeczności. Nowy ład posiadał silne zakorzenienie w milcząco akceptowanym systemie wartości grupy o stosunkowo jednolitym etosie kulturowym. Nie internacjonalizm, nie wzniosłe ideały, nie różnorodność, nie „procesy dziejowe” – fundamentem społeczeństwa dobrobytu było państwo narodowe, jego raczej homogeniczna kultura oraz wezwanie do solidarności
To oni kiedyś byli normalni?


@flamel: @Strain: Tak, początek mieli świetny. Świetnie punktowali patologie wynikające z zatwardziałego liberalizmu. Protest w sprawie pielęgniarek, obrona zatrudnianych za niewolnicze stawki pracowników na najniższych szczeblach bez przywilejów socjalnych to były bardzo dobre akcje. Ale zamiast iść w tym tonie, z pozycji materialistycznych postanowili zostać formacją panlewicową ściągając do siebie cały elektorat który do tej pory nie miał do kogo się przykleić. Zagubili się trochę
Lis kontra Sroczyński, czyli prawda jest bez znaczenia

Po tym, jak Grzegorz Sroczyński skrytykował na antenie radia TOK FM dwa teksty zamieszczone w „Newsweeku”, do stacji zadzwonił Tomasz Lis, redaktor naczelny tygodnika, by dać odpór adwersarzowi. To, co powiedział Lis, a wcześniej Sroczyński, wiele mówi o stanie polskiego dziennikarstwa.Pomijam fakt, że telefon Lisa siłą rzeczy wywołał skojarzenia z telefonami pewnego Tadeusza z Torunia, który również często dzwoni do radia, by dyscyplinować co
Jako, że nie mogę znaleźć jakiegoś wideo, to dialog jaki się odbył zapisany jest tu.


Biorąc pod uwagę, że TokFM to stacja radiowa to chyba łatwiej było szukać nagrania audio? Można je znaleźć np. na stronie radia (Lis dzwoni około 30 minuty)

Nie czytałem artykułu w Newsweeku więc trudno mi się odnieść do dyskusji o nim, ale słuchałem tej audycji na żywo i mogę powiedzieć, że pan Sroczyński podczas tej audycji co
Biorąc pod uwagę, że TokFM to stacja radiowa to chyba łatwiej było szukać nagrania audio?


@6c6f67696e: Przyznam się, że nie wpadłem na to, często się przewijają wideo ze studia, więc ich szukałem.

Co do Sroczyńskiego, mimo że jest dziennikarzem GW, to mam wrażenie, że jest krok do przodu przed swoim środowiskiem, audycję pewnie odsłucham sobie później. Dzięki za link.
#ekonomia #publicystyka

Data Geeks Are Taking Over Economics

For a few decades, economists used to imagine how the world works, write down a theory describing their idea, and call it a day. If some statisticians came along and found some support for the theory, well, great! But usually they didn’t, and that was fine too. As one old joke put it, if an idea worked in practice, economists would ask whether it
Ostatni i najbardziej treściwy bo pisany przez samego Sloterdijka artykuł poświęcony jego krytyce cynicznego rozumu.

Krytyka cynicznego rozumu

Współczesny świat wkroczył w epokę cynizmu - obwieszcza Peter Sloterdijk w "Krytyce cynicznego rozumu", której fragment dziś publikujemy. Wydana po raz pierwszy w 1983 roku (wkrótce ukaże się w Polsce nakładem Wydawnictwa Dolnośląskiego), 200 lat po filozoficznym manifeście oświecenia, Kantowskiej "Krytyce czystego rozumu", książka Sloterdijka w ironiczny sposób podsumowuje zarówno samo oświecenie, jak i
25 sierpnia 2016. W pierwszej części programu porozmawiamy o relacjach polsko-ukraińskich oraz o wojnie w Donbasie. W drugiej części klasa średnia przeciw PiS i PiS przeciw klasie średniej. Tylko czy my w ogóle mamy klasę średnią? Zaprasza Witold Jurasz.


Część o klasie średniej zaczyna się w 22 minucie.

http://www.polsatnews.pl/wideo-program/prawy-do-lewego-lewy-do-prawego-ukraina-w-cieniu-wojny_6378426/

#publicystyka #neuropa #4konserwy #prawydolewego #ukraina
#publicystyka #ekonomia #gospodarka

Trudna sztuka ekonomicznych anegdot

Co wspólnego mają ze sobą sympatycy szkoły austriackiej, wolnorynkowi apologeci i polskie wyrocznie ekonomiczne? Wszyscy z nich lubują się w opowiadaniu ekonomicznych anegdot mających na celu przekonanie do ich poglądów nieznającej się na ekonomii części opinii publicznej. Ekonomia tłumaczona jest przez nich na przykładzie stania po lodówkę w kolejce, filozoficznych pytań o to co było pierwsze (popyt na iPhone’a czy jego podaż), opowieści o łobuziakach
@fenr7r:

Prawdziwi spadkobiercy klasycznego liberalizmu odrzucają współczesną metodologię ekonomiczną opartą na matematyce - tymczasem keynesiści, monetaryści czy etatyści jak jeden mąż ją akceptują. Oczywiście nie uważają jej za doskonałą, lecz wierzą, że można ją doskonalić. Szkoła austriacka uważa zaś, że nie ma sensu używać matematyki tam, gdzie można posłużyć się zwykłym językiem do wyjaśnienia zjawisk gospodarczych.

Prof. Philipp Bagus, ekonomista z Uniwersytetu Króla Juana Carlosa w Madrycie, anarchokapitalista
@fenr7r: wrzuciłem ten cytat, żeby pokazać ich punkt widzenia, wcale się z nim nie zgadzam :)

ASE chce wg mnie położyć nacisk na to, że ekonomia jest nauką społeczną

@flamel: przecież w naukach społecznych również matematyka jest jednym z głównych narzędzi
Polacy to miękkie faje.

Przez wiele lat wyjazdów za granice, korzystając z różnych opcji, takie jak wymiany szkolne/uczelniane czy kolonie - udało mi się spotkać wielu ludzi pochodzących z różnych części naszego wspaniałego świata, zaczynając od naszych sąsiadów których język brzmi jak nakaz rozstrzelania - niezależnie od tego co chcą powiedzieć, idąc przez mieszkańców półwyspu Iberyjskiego kończąc na hamburgerach czy skośnych z krajów, których nazw nie potrafiłbym poprawnie napisać czy nawet wymówić
Pobierz StaromodnyLewak - Polacy to miękkie faje.

Przez wiele lat wyjazdów za granice, kor...
źródło: comment_vJNXIncvQZU9IcU5tQ0Y5yxRR1hCVPFL.jpg
@StaromodnyLewak: Kolega @banciur: powiedział wszystko - w razie niepowodzenia w Niemczech jesteś w stanie gładko wylądować z dobrym socjalem, gdzie w Polsce lądujesz praktycznie na bruku (gdzie możliwości respecjalizacji i szukania innej pracy też są niewielkie). Te dwie postawy nie są losowe, wynikają z warunków w jakich ludzie żyją.

Poza tym, nie istnieją twardzi ludzie.
@fenr7r Fizyka także nie zajmuje się światem realnym tj. przedmiotem badań fizyki jest świat realny ale robi to używając nie istniejących zależności matematycznych. Fizyka to próba przełożenia apriorycznego języka matematycznego na rzeczywistość i dopóki będą paradygmaty fizyczne będzie to nauka trudna w rozwoju.
Z pewną ciekawością śledzę tag publicystyka i generalnie różne rozkminy na wykopie (90% to szambo ale są ludzie którzy trzymają poziom). Do publicystyki często gęsto wrzucane są b. ciekawe teksty- i tu moje pytanie- jakie ciekawe anglojęzyczne programy publicystyczne i/lub książki/artykułu byście polecili? Mam nadzieję że nie naśmieciłem w żadnym tagu.
#neuropa #publicystyka #historia #ekonomia #filozofia #4konserwy #pytanie
@fenr7r: Nie no jasne ale nie lepiej nazywać rzeczy po imieniu? Rozumiałbym jeszcze gdyby to były umowne określenia, na podobnej zasadzie jak w historiografii mówimy o Bizancjum (a to przecież było Cesarstwo Rzymskie) bo niewygodnie byłoby co chwilę wyjaśniać że nie chodzi o antyczne Cesarstwo tylko to co wyewoluowało z jego wschodniej części kilkaset lat później.

Że już nie wspomnę jak na wypoku całkiem sporo osób potrafi ze śmiertelną powagą klasyfikować
Za dużo demokracji - z Fareedem Zakarią rozmawia Łukasz Pawłowski

Mamy zbyt dużo demokracji w tym sensie, że przywiązywaliśmy zbyt dużą wagę do procedur demokratycznych, a zbyt małą do jej „wewnętrznej treści”, czyli do tradycji liberalnej, tradycji chroniącej wolność jednostki przed prostą wolą większości. To argument, który przedstawiłem kilka lat temu w książce „The Future of Freedom: Illiberal Democracy at Home and Abroad”. Wówczas moje tezy uznano za kontrowersyjne, ale sądzę, że
@urs6: Zakaria jak i inni przedstawiciele elit powoli zrzucają płaszczyki demokratów i pokazują, że tak naprawdę od wielu lat żyjemy w zakamuflowanym systemie arystokratycznym. Właściciele wielkich korporacji, lewicowi intelektualiści i dziennikarze którzy tworzą te elity, chcą dalej być arbitrami wskazującymi co dobre, a co złe i wyznaczać jedynie słuszną ścieżkę rozwoju, ale po tych 50-70 latach czują, że ten system się chwieje.
Stąd ta próba usprawiedliwienia przekazania kompetencji od państw jeszcze
Zakaria jak i inni przedstawiciele elit powoli zrzucają płaszczyki demokratów i pokazują, że tak naprawdę od wielu lat żyjemy w zakamuflowanym systemie arystokratycznym.


@flamel: No ale tak działa demokracja liberalna, której kryzys wywołany jest poprzez przesunięcie środka ciężkości z demokracja na liberalna. Państwo minimum, które zajmuje się tylko gospodarką w sposób technokratyczny bez zważania na społeczne skutki działalności. Brak możliwości kontroli przepływu towarów na poziomie państwa pozwala na brutalny offshoring produkcji,
Federalizacja, czyli piękna mrzonka współczesnej Europy – rozmowa z Janem Rokitą

Trudno na serio mówić o warunkach możliwości mrzonek. Urzeczywistnienie tej idei jest obecnie zupełnie nieprawdopodobne. Po pierwsze - państwa Europy musiałyby być gotowe odstąpić kompetencje narodowe instytucjom wspólnotowym. To w ogóle byłoby możłiwe tylko wtedy, gdyby marzenie o czymś na kształt Stanów Zjednoczonych Europy ożywiało dzisiejszych przywódców tak, jak niegdyś ożywiało Winstona Churchilla, kiedy wygłaszał swój słynny wykład w Zurichu. Po
Neoliberalizm wprowadził zachodnie gospodarki na ścieżkę samozniszczenia

Tytuł jest jednocześnie cytatem, oraz jest mocno na wyrost. Jest to wywiad z Paulem Craigiem Robertsem, amerykańskim ekonomistą uważanym za jednego z architektów reaganomiki.

My, reaganowcy, przejmowaliśmy władzę na przełomie lat 70. i 80. Był to moment, w którym przestała działać stosowana od lat 30. keynesowska polityka pobudzania popytu. Ekonomiści i politycy działali dotąd według bardzo prostego schematu: gdy gospodarka zwalniała i pojawiały się problemy
Witam współczytelników spod tagu #publicystyka
Tag dzisiaj osiągnął okrągłe 50 obserwujących, czuję się zobowiązany napisać krótką notkę.
Zanim zaczęłam wrzucać teksty na mirko na tag, ten miał okrągłe 0 obserwujących. Zero, null.
Cieszę się, że są tu ludzie zainteresowani treściami lepszej jakości, oczywiście poza paroma zgrzytami ;-) Oczywiście ten drobny sukces nie ma jednego ojca. Cieszę się także, że są ludzie którzy wrzucają inne teksty, tag jest w końcu publiczny, za to
@urs6: Gratulacje za stworzenie tak ciekawego tagu. Jestem raczej z drugiej strony politycznej barykady, ale to jedno z niewielu miejsc na Wykopie, które przeglądam regularnie. Przyznam nawet, że społeczność z #publicystyka pozwoliła mi spojrzeć na liberalizm trochę mniej dogmatycznie i zweryfikować niektóre swoje tezy.
Przy okazji sprawdzam, czy mnie odbanowałeś po tej gównoburzy o lewicowość tagu ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Bardziej felieton niż poważna #publicystyka ale poczytać można ;)

PiS, lewica i socjal

Lato 2016 r. Rządząca prawica „robi socjal”, postkomuniści krzyczą o pisowskim populizmie, Razem robi memy (i wspiera pielęgniarki – to dobrze). Ludzie wydają pieniądze z 500+ na lepsze życie i nie chcą harować za grosze. Można by pytać: gdzie jest lewica, gdzie prawica, kto jest dziś kim? A ja tak sobie myślę: co by na to wszystko powiedzieli towarzyszki
Kropiwnicki: Wygodny cynizm

Kłamstwo, błąd, ideologia. I perwersyjne przyzwolenie na nie wszystkie - recenzja Krytyki cynicznego rozumu Petera Sloterdijka.

Otwierając dziś opasły tom wydanej w oryginale całe ćwierć wieku temu Krytyki cynicznego rozumu[1] nie sposób powstrzymać się od wrażenia, że autor mówi bezpośrednio do nas, jak gdyby bez dystansu czasowego, a przedstawiony opis zjawisk jak ulał pasuje do naszej rzeczywistości. Sloterdijk jest bowiem sową wylatującą o zmierzchu, a u nas zmierzcha jakby