Gombrowicz i Wyszyński - spór o polską nowoczesność

Co łączy Witolda Gombrowicza i kardynała Wyszyńskiego? Na ile stereotypowy wizerunek pisarza rodem z licealnych bryków ma odzwierciedlenie w jego pismach? A może Gombrowicz był raczej krytycznym, ale jednocześnie awangardowym konserwatystą? Nie ma wątpliwości – bez dyskusji o dziedzictwie pisarza i kardynała nie będzie dojrzałego sporu o pożądanym kształt polskiej nowoczesności.


#publicystyka
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Paryż: Brexit i Trump wpływają na francuskie wybory

Brexit i wygrana Trumpa także we Francji wyzwoliły u wielu ludzi przekonanie, że „wszystko jest możliwe, wystarczy się odważyć". Odważyć zwłaszcza na zdelegitymizowanie nieusuwalnych elit, bo ich trwanie u władzy to uzurpacja


Jeśli dostęp do artykułu jest płatny to dajcie znać, wkleję całość.

  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Utopia jako część świadomości ludzkiej

Utopię łączą liczne i złożone stosunki z koncepcjami filozoficznymi, literaturą, ruchami społecznymi, prądami ideologicznymi, symboliką zbiorową i wyobraźnią zbiorową. Granice utopii stają się coraz bardziej ruchome, ponieważ sama ona podlega społecznej i kulturalnej dynamice. Jej struktury poczynają ogarniać wszystkie nadzieje zbiorowe związane z poszukiwaniem społecznego i moralnego ideału, a jednocześnie stają się aktywnym czynnikiem krystalizacji niejasnych i rozproszonych marzeń. Wyobrażenia Nowego Społeczeństwa stają się więc jednym z
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przystanek w Agloe

W socjalizmie fałszowano mapy dla idei: w kapitalizmie, jak nietrudno się domyślić, dla zysku, a ściślej – dla ochrony przed utratą zysków ze strony nieuczciwej konkurencji. Na przełomie XIX i XX wieku mapy w atlasach kopiowano bowiem lub przerysowywano (z nieznaczną zmianą skali, kolorystyki i liternictwa) na potęgę i nie bardzo było wiadomo, jak sobie z tym poradzić. Można bowiem zastrzec treść wiersza, rozprawy naukowej lub nawet rysunku w
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dawul: taki tip dla Ciebie wchodzisz na inną wyszukiwarkę niż google, np yandex i wpisujesz to co chcesz ___ (i dodajesz) nulled . znajdziesz tyle tego, że spędzisz 3 noce, aby zdecydować się w końcu jaki warez wybrać :))
  • Odpowiedz
"Lolita", czyli Stawrogin i Beatrycze
Fragment zbioru esejów i publicystyki Stanisława Lema - "Mój pogląd na literaturę. Rozprawy i szkice" (2003 r.). Autor był nie tylko genialnym pisarzem, ale również błyskotliwym i pełnym pasji krytykiem. Jego przenikliwe, często zaskakujące interpretacje dają nam okazję poznania zakamarków kuchni literackiej, niedostępnych najczęściej dla "zwykłych śmiertelników". Książka odkrywa przed nami Lema-czytelnika - uważnego, kompetentnego, zaangażowanego, lecz momentami bezlitosnego i bezkompromisowego wobec kolegów po piórze.
#literatura
Lifelike - "Lolita", czyli Stawrogin i Beatrycze
Fragment zbioru esejów i publicysty...

źródło: comment_o4MTu8tZnCgOKJpWEslexaNONCHgASdB.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Osłabić dolara

Stosunki między Berlinem a Waszyngtonem nie układają się od wyboru Donalda Trumpa na prezydenta USA – delikatnie mówiąc – najlepiej. Najpierw Trump skrytykował kanclerz Angelę Merkel za jej politykę wobec uchodźców i zapowiedział wysokie cła dla niemieckiego przemysłu samochodowego. Potem inauguracyjne przemówienie na schodach Kapitolu z mocnym przesłaniem – liczą się tylko interesy USA. A na końcu frontalny atak Petera Navarro, szefa Narodowej Rady Handlowej przy Trumpie, który zadeklarował, że
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Państwo nasz przyjaciel?

Libertarianizm, który w swej prehistorii sięga początków XIX wieku, zaś w swej współczesnej formie wyłonił się z mariażu klasycznego liberalizmu oraz wątków anarchistycznych, ma uniwersalistyczne aspiracje, zakłada bowiem, że jego filozoficzne podstawy są niezależne od miejsca i czasu. I rzeczywiście, ludzi deklarujących się jako libertarianie (do których należał także autor niniejszego tekstu) można znaleźć od Nowej Zelandii po Islandię, od Indonezji po Kenię – i oczywiście także Polskę. Paradoksalnie,
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Byli libertarianie to fajni ludzie. Podejrzewam, że ze środowisk NK czy KJ nie tylko Sękowski wychował się na Rothbardzie/JKM. Dla młodych libertarianizm/korwinizm jest w sam raz, żeby głębiej zastanowić się nad polityką i jej sensem.
Wystarczy tylko, żeby z czasem zrozumieli, że społeczeństwo bez państwa nie może istnieć. Do tego dochodzi z wiekiem trochę empatii i odrzucenie skrajnego materializmu i gotowe.

  • Odpowiedz
Kim pan jest, panie Bannon?

„SNL” może sobie przedstawiać Trumpa jako marionetkę w ręku jego najważniejszego doradcy, Steve’a Bannona, ale problem jest poważny. Mattis, Kelly czy Nikki Haley, nowa ambasador USA przy ONZ (która ostatnio ostro skrytykowała Rosję), sprawiają wrażenie rozsądnych konserwatystów, ale pierwsze dwa tygodnie prezydentury pokazały, że Donald Trump zamierza prowadzić politykę zagraniczną osobiście. Model ten doprowadził do perfekcji Richard Nixon, u którego Departament Stanu pełnił rolę fasadową, a prawdziwe
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: O Bannonie w sumie 2-3 zdania, a reszta to standardowe liberalne biadolenie o Trumpa. Ile jeszcze razy przeczytam jak to Trump nienawidzi NATO :s Lewica mogłaby się wreszcie zastanowić dlaczego NATO jest tak mało wartościowym sojusznikiem, zamiast narzekać.
  • Odpowiedz
@LegalneMultikonto: Nie czytałem, Wolniewicz stosuje masę uproszczeń które mnie rażą. Kiedyś obejrzałem parę filmów i na tym się skończyło. Może w książkach jest inaczej, nie wiem. W samym tekście oprócz tego, że jest wiele ciekawych myśli, jest tez parę które są mocno polemiczne. Mnie interesuje głównie wątek ideologia - teologia, i z tej perspektywy jest interesujący.
  • Odpowiedz
@urs6: Przedstawiają tam taką myśl, że patriotyzm implikuję ksenofobię, zaś ksenofilia - oikofobię, ponieważ nie można być jednocześnie lojalnym wobec wspólnoty i wobec obcych. Lojalnym można być też naprawdę tylko wobec jednej wspólnoty (np. albo wobec narodu albo wobec UE), a pozorna lojalność wobec obu zostaje zdemaskowana w momencie, gdy wspólnoty te wejdą ze sobą w konflikt. Na pierwszy rzut oka - uproszczenie. Jednak gdy się spojrzy na to jak
  • Odpowiedz
CICHOCKI: Trudna droga wspólnego zobowiązania

Bardzo dobry wywiad. Gorąco polecam.

Czy Europa ma dziś intelektualnych patronów? Nie jestem pewien. Spore wrażenie zrobił na mnie wywiad, jakiego Giorgio Agamben udzielił ostatnio w Niemczech. Powiedział wprost, że musimy porzucić progresywistyczne wyobrażenia o rozwoju Europy jako procesie integracji prowadzącym ku przyszłości przez stopniowe przełamywanie barier i ograniczeń. Ten rewolucyjny sposób myślenia okazuje się nieadekwatny do rzeczywistości, w której żyjemy. Na podobne problemy zwracał też uwagę
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bezsilni bogowie Stanisława Lema
...Bogowie Lema są zawsze ułomni, bezsilni, wybrakowani; ich wszechmoc znika poza własnym światem, dotyczy tylko materii, nie wkracza w sferę duchową. Cechuje ich dystans i obojętność, a nawet wzgarda względem owoców swoich eksperymentów. Żaden nie chce naginać karku ani poświęcić życia za swoje dzieci, choć ich powierzchowność sugeruje wszechmoc, podobnie jak rozmiary...
#literatura #ksiazki #lem #stanislawlem #publicystyka
Lifelike - Bezsilni bogowie Stanisława Lema
...Bogowie Lema są zawsze ułomni, bezsil...

źródło: comment_MN00AsbvPZoSVPEb9i7Muiap8POOQbcq.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Krzysztof Tyszka-Drozdowski: Języki martwe socjalizmu i liberalizmu

Języki socjalizmu i liberalizmu są skazane na milczenie. Pierwszy zamarł przed drugą wojną, drugi stracił całkowicie kontakt z rzeczywistością. Liberałowie dużo mówią: straszą i karcą, ostrzegają i wołają o pomstę do nieba. Przestraszeni populistami, rozdrażnieni przez „lud”, bełkocą. Nie są w stanie przedstawić żadnej spójnej wizji, zdolni jedynie do obrony – to zadanie coraz cięższe – stanu rzeczy. A wiemy na pewno, że ich stan
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Łukasz Maślanka: O mitach i realiach współczesnej Polski

Polecam nowy numer teologii politycznej.

Zjawisko to jest typowe nie tylko dla krajów postkomunistycznych, lecz także narodów mających za sobą doświadczenie kolonizacji (kraje afrykańskie, Ameryka Łacińska) lub długotrwałego życia pod obcą władzą (Włochy). Wrogość ta działa w dwóch kierunkach: obywatele (niedawni poddani) naruszają przepisy prawne w zakresie, który uznają za niezbędny dla utrzymania normalności (dobrobyt rodziny, prowadzenie działalności gospodarczej, poszerzenie sfery osobistej wolności), natomiast
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Przeciw “socjalnemu” konserwatyzmowi, czyli Engels kontra Bismarck

Historyczne analogie wymagają ostrożności. Oczywiście pod wieloma względami dzisiejsza Polska jest czymś zupełnie innym niż Cesarstwo Niemieckie powstałe w 1871 r. po zwycięskiej wojnie Prus z Francją. Władza prezesa Kaczyńskiego w 2017 r. wygląda niewątpliwie inaczej niż władza kanclerza Niemiec w latach 1871-1890. No, i zapewne za 130 lat nikt w ościennym państwie będzie sobie zajmował głowę analizą polityki prezesa. Choć władzę Bismarcka dzieli od
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

O wartości, etykę i skuteczność

Lewica w Polsce od lat błąka się na marginesie sceny politycznej. W wyobraźni społecznej funkcjonuje głównie jako spadkobierczyni PZPR lub bananowa wielkomiejska młodzież. Nie ma swojego obrazu świata, systemu wartości, wizji przyszłości, z którymi potrafiłaby dotrzeć do ludzi, jakich powinna reprezentować, nie była w stanie sformułować własnej propozycji etycznej.

(...)

W warunkach takiej autokastracji pozostają dwie propozycje – technokratyczna lub negatywno-ironiczna. Żadna z nich nie stanie się
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Aleksander Dugin – eurazjatycki głos w twoim domu

Chyba było na głównej, ale jak ktoś nie widział to warto zobaczyć, jak wielki ideolog zaczyna się jąkać xd

Szaman rosyjskiego nacjonalizmu, Rasputin Putina, jeden z najniebezpieczniejszych filozofów na świecie – to tylko niektóre z określeń nadanych Aleksandrowi Duginowi. Pytany o swoją rolę w kreowaniu ideologii Kremla enigmatycznie odpowiada: „Mój wpływ na Putina czasem się przecenia, a czasem się go nie docenia.” Jego przekaz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rzeczpospolita, której nie było

Nowa, lepsza, bardziej sprawiedliwa. Taka miała być powojenna Polska, której symboliczny kres położyła konferencja jałtańska. Przymiotniki te poszczególne środowiska polityczne interpretowały w sposób odmienny. Od pierwszych miesięcy niemieckiej okupacji na łamach podziemnej prasy wszystkich niemal odcieni trwała zacięta, niekiedy agresywna dyskusja o to, jak urządzona będzie przyszła Rzeczpospolita. Nieodłącznym jej elementem, budzącym szczególne emocje, była kwestia granic, a właściwie – optymalnych dla rozwoju państwa nabytków terytorialnych.

Że nie
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6:
Piaseckiego nieźle poniosło z tymi planami imperium od Bukowiny po Bałtyk, od Czech po "Księstwo Moskiewskie" XD Myślałem, że był poważnym człowiekiem, a on snuł wizje jak by się zatrzymał na XVI wieku.
  • Odpowiedz