"Na podstawie wyników wyborczych PiS trudno uznać za partię reprezentującą wyłącznie lud. Zwyciężył nawet w grupach uprzywilejowanych, które można uznać za wygrane transformacji. Ma większe niż inne partie poparcie wśród robotników, ale ma też swoją klasę średnią i PiS-owskie elity"
"Neoautorytaryzm łączy przedstawicieli różnych klas, obiecując rozliczenie establishmentu, stworzenie dumnej wspólnoty narodowej i wzrost poczucia mocy zarówno wobec elit, jak i grup o słabszej pozycji, np. uchodźców. Dla tego typu sprawowania władzy bardzo ważne są relacje, w jakie publiczność wchodzi z liderem i organizowanym przez niego dramatem politycznym. W dramacie tym publiczność uczestniczy w różnych rolach – ofiary, dumnego członka wspólnoty narodowej czy człowieka twardych zasad moralnych. Jednocześnie neoautorytaryzm mieści się w ramach paradygmatu demokratycznego, kładąc nacisk na uczestnictwo wyborcze, dawanie głosu zwykłym ludziom i niezależność państwa narodowego." [podkreślenie moje]













To, co nam dziś zagraża, to nie nacjonalizm, nie f-----m, i nie narodowy socjalizm. Zagraża nam totalitarny, imperialistyczny, zbrodniczy syjonizm z jego żydowskim kapitalizmem
Powód tej panicznej trwogi żydo-systemów Zachodu jest oczywisty. Zarówno nacjonalizm, jak i f-----m (f-----m w dużej mierze bazuje na nacjonalizmie) stawiały i stawiają sobie za cel suwerenny rozwój własnych narodowych państw. Nacjonalizm i f-----m występowały przeciw żydowskim ideologiom liberalnego kapitalizmu oraz komunizmu, przeciw degeneracji narodowej kultury i moralności, przeciw społecznej niesprawiedliwości i przeciw kryzysotwórczemu, żydowskiemu kapitalizmowi, narzuconemu Europie po I wojnie światowej przez żydowską finansjerę świata anglosaskiego.
To dzięki faszyzmowi Włochy w okresie między wojennym stały się nowoczesnym, uprzemysłowionym państwem. Zlikwidowano powszechną biedę, bezrobocie. Dostęp do oświaty i ochrony zdrowia stał się udziałem wszystkich obywateli.