Realista czy kolaborant?

Zdaniem Bocheńskiego, Polacy rozpatrują politykę nie jako dziedzinę, która decyduje o zewnętrznym zabezpieczeniu własnych interesów, lecz jako pewien etos działania, polegający na „ciągłym machaniu szabelką”. Innymi słowy, racja stanu nie została właściwie zdefiniowana na przestrzeni dziejów. Zamiast realizować bieżące interesy polityczne, szlachta polska rozpatrywała wszystkie problemy w kategoriach honoru, który był podstawą każdej powziętej decyzji politycznej. Powoduje to także problem związany z wyrobieniem autorytetu wobec władzy publicznej, który nieustannie
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@urs6: Dopiero teraz przeczytałem. Sam się zastanawiam nad tym, czy dla polityka lepiej wpisywać się w mainstream i próbować go delikatnie przekierować, czy jednak kontestować całość i liczyć na rewolucję. Do tej pory skłaniałem się ku pierwszej wersji. Wszystko jednak rozbija się o wyczucie nurtu historii.
Bocheński ze swoimi poglądami wycisnął chyba maksimum, jakie było możliwe w PRL. Alternatywą było całkowite oddanie pola komunistycznym doktrynerom. A więc nie kolaborant, a
  • Odpowiedz
@flamel: Wczoraj kupiłem dopiero, udało się w stanie idealnym za niecałe dwie dyszki ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Mam mieszane odczucia w stosunku do wojny dyskursów, jeżeli potraktuje się to zbyt poważnie to jest to środek antyskuteczny. Aby to mogło zadziałać potrzebne są gigantyczne nakłady, bo musisz stworzyć jak największą sieć i otoczyć jak największa liczbę osób, tak aby tok rozumowania automatycznie naprowadzał tam gdzie potrzeba, tworząc
  • Odpowiedz
Transport publiczny – cywilizacja potrzebna od zaraz

Podam inny przykład: Warszawa, tzw. Mordor, czyli okolice ulicy Domaniewskiej. Średnia prędkość na ul. Domaniewskiej w godzinach szczytu to wedle różnych źródeł 2–4 kilometry na godzinę. To ślimacze tempo. Wynika ono z faktu, że na małej powierzchni stłoczono około 100 tysięcy miejsc pracy, nie zapewniając wydajnego transportu.

To jest cena, jaką płacimy za to, że miasto może się dynamicznie rozwijać. Ta cena mogłaby być niższa,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Trzy paradygmaty modernizacji

Tekst ma już swoje lata, ale równie dobrze mógłby być napisany gdzieś w 2016 ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Modernizacja jest demonem współczesności. Jest nam potrzebna, bo czujemy naturalną być może potrzebę zmierzania wciąż przed siebie, pokonywania własnych słabości. Modernizacja jest też niestety ideologiczna w swym rdzeniu, bo daje możliwości manipulacji całymi zbiorowościami. Bywa zbawieniem, bywa też wielką iluzją, która prowadzi do zwiększenia nierówności społecznych. Posiada wiele twarzy – ma
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Intersekcjonalność to pomyłka, w przeciwieństwie do teorii klas wymaga wyrównania kapitałów kulturowych, albo silnej graniczącej z totalitarnością presji.

@urs6: ? Czy intersekcjonalność nie jest rozwinięciem teorii klas?
  • Odpowiedz
Daniel Dennet był jednym z 4 jeźdźców nowego ateizmu. Nowi ateiści zasługują ogółem na zapomnienie, przez swój ideologiczny pseudonaukowy parareligijny bełkot, tak jednak Dennet jeden zasługuje na uwagę.

Daniel Dennett - Odczarowanie - Religia jako fenomen naturalny

#publicystyka #filozofia

u.....6 - Daniel Dennet był jednym z 4 jeźdźców nowego ateizmu. Nowi ateiści zasługuj...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 3
Dawkinsa czytałem dosyć dawno i takie zostało mi o nim zdanie


@urs6 "god delusion" jest według mnie jego najgorszą książką, wszystkie o ewolucji warto czytać
  • Odpowiedz
Na temat współczesnych filozofów mam takie zadnie jak Lawrence Krauss czy nawet sam Richard Feynman. Uważam, że nie są do niczego potrzebni ;p.


@jakubito: Czyli uważasz że takie dziedziny jak np etyka są kompletnie bezwartościowe? I btw np bardzo ważna idea w metodzie naukowej, falsyfikowalność została wymyślona przez FILOZOFA nauki Karla Poppera.
W ogóle, jeśli np postawisz tezę "nauka jest najlepszym sposobem zdobywania wiedzy" to ta teza sama w sobie
  • Odpowiedz
Zakaz śmieszkowania. Czy heheszki są działaniem reakcyjnym i szkodzą sprawie?

na yri pojawił się dobry artykuł na temat ofensywnego wykorzystania śmieszkowania, serdecznie polecam. czytałbym dłuższe, bardziej złożone cosie na ten temat ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Klasycznym przykładem dyskusji, która trwale uwięzła w rozbieżnych emocjach, jest ustawa aborcyjna: zwolennicy złagodzenia są wściekli na zwolenników zaostrzenia i odwrotnie. Co innego, gdyby jedni i drudzy byli wściekli na żyrafy – wtedy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mateusz Mazur - Dlaczego w Polsce nie nakręcono Jamesa Bonda?:

Marsjanin, Herkules, Szklana pułapka 5 – co łączy wszystkie te filmy? W dużej mierze nakręcono je na Węgrzech. A Casino Royale, Mission Impossible i Tożsamość Bourne’a? Wspólny mianownik to Czechy. A co łączy Monachium Spielberga, Hobbita Jacksona albo nadchodzącą Sprawę Dreyfusa Polańskiego? Nie nakręcono ich w Polsce – choć pierwotnie takie plany mieli ich producenci. Dlaczego zrezygnowali? Bo nasz kraj, jako
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Grzegorz Ćwik - „Herezja narodowego liberalizmu

Tam gdzie prawica spotyka się z lewicą ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Pobieżny tylko przegląd wypowiedzi osób związanych z różnymi organizacjami i środowiskami narodowymi jednoznacznie wykazuje, iż idea narodowa w dużej mierze idzie obecnie w parze z szeroko rozumianymi inspiracjami kapitalizmem, wolnorynkowym światopoglądem czyli ogólnie rzecz ujmując – z liberalizmem. Popularność wśród sporej części nacjonalistów osób pokroju Cejrowskiego, Maxa-Kolonki czy pewnego
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dziewczęta częściej wychowywane są w etyce troski, chłopcy w modelu darwinistycznym, w którym ważne są rywalizacja i dominacja nad innymi.


O to to. Chociaż ton artykułu mam wrażenie jest zbyt prześmiewczy, a przecież dotyka ważnego problemu. Podoba mi się bardzo poruszenie spraw płciowości, często w tego typu analizach to przepada.

Tzw. obrona „cywilizacji chrześcijańskiej” pozwala się nam poczuć częścią Zachodu, ale nie tego realnego, współczesnego, ale Zachodu z czasów jego potęgi kolonialnej i
  • Odpowiedz
@CrtZ: Wywiad jest zaskakująco dobry, ale mam wrażenie, że robienie z incydentu w Ełku części uniwersalnego fenomenu moim zdaniem jest pomyłką. Oczywiście nastroje wpływają na nasilenie, ale nie branie scenariusza zemsty/odpłaty jest nieporozumieniem. Weźmy pod uwagę, że tak zginął człowiek o przestępczej przeszłości, a co za tym idzie z przestępczymi znajomościami i kontaktami.
  • Odpowiedz
Trump i chciwość

Ciekawy artykuł patrzący na nowego Prezydenta USA z perspektywy wartości jakimi obecnie kieruje się społeczeństwo. Na pewno nietypowe spojrzenie. Jednocześnie oryginalny nagłówek artykułu to #naglowkiniedoogarniecia więc tutaj go zmieniłem i proszę ten nagłówek zignorować.

„The Art of the Deal” Trumpa o kilka miesięcy wyprzedza premierę filmu „Wall Street” Olivera Stone’a, w którym kreowany przez Michaela Douglasa rekin giełdy Gordon Gekko w trzech słowach dokonuje streszczenia tamtej dekady: „Chciwość jest
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czternaście tez narodowej rewolucji Otto Strassera

Przesłanie Wielkiej Wojny (I wojny światowej – przyp. Tłum.)? Niemiecka rewolucja! To potężna rewolucja dwudziestego wieku, której "wojna światowa" była pierwszym aktem, gdzie wszystkie "pucze", "powstania", "bitwy" stanowią tylko część, wielkiego testu , gdzie przeznaczenie sprawdza i odrzuca różne warianty w celu znalezienia najlepszego rozwiązania. Na obu poziomach życia – duchowym i intelektualnym - zachodzą potężne zmiany, fragmenty wypowiedzi, rozdrobnione w formie, wypełnione tą samą melodią,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Triumf prawicy czyli kryzys prawicy

Obecni „prawicowi” liderzy z Londynu i Waszyngtonu są częścią wielkiego problemu, jaki ma dziś światowa polityka (również prawica), nie pokazali jednak dotąd pomysłów na to, by je rozwiązać. W reaganowsko rozumiany wolny rynek po kryzysie z 2008 r. mało kto jeszcze wierzy. Równocześnie partie prawicowe – szczególnie europejskie chadecje, ale i brytyjscy konserwatyści – poszły na daleko idące kompromisy w sprawach obyczajowych (choć akurat polska w tej
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Strain: Ostatnie zdanie felietonu, że 'polskiej prawicy dotyczy to tak samo' (tzn. konieczność przemyślenia własnej tożsamości) jest moim zdaniem błędne.

W ogóle rozpatrywanie PISu jako członka jakiegoś nieistniejącego prawicowego frontu jest błędne, z dwóch powodów powodów:

- PIS nie jest realnie eurosceptyczny (coś tam dla elektoratu ponarzekają na lewacką Unię ale realnie ich polityka nie jest eurosceptyczna w rozumieniu np. chęć opuszczenia
  • Odpowiedz
@CrtZ:

Zgodzę się, że PiS pod tymi względami wyróżnia się spośród ugrupowań rewolucyjnej prawicy z innych części świata. Dodałbym jeszcze jakieś elementy komunitaryzmu w polskim rządzie, który jest charakterystyczny dla chadecji.

Ale z drugiej strony elementem tradycyjnej centroprawicy, który PiS nie reprezentuje jest coś, co nazwałbym konserwatywnym instytucjonalizmem. Taki nurt reprezentuje u nas m. in. Kazimierz Michał Ujazdowski, który z PiS niedawno
  • Odpowiedz
Prof. Jan Zielonka: Jeżeli ktoś mówi, że wyborca zgłupiał, to dla mnie nie jest demokratą

Niby Zielonka, a warto poczytać ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Mechanizm jest stary jak świat. I pan, i ja przez długie lata byliśmy w obozie zwycięzców. Zwycięska rewolucja – w tym przypadku liberalna, która w Polsce zaczęła się w 1989 roku – miała ogromny zasięg i odniosła wielki sukces. A potem liberałowie się rozleniwili i krok po kroku
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@CrtZ: Oczywiście, że jest możliwe, tak jak PiS zablokował wszystko z prawa, i wypycha lewice na lewo, albo do centrum, będąc przeciwko centrum ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Ale infosfera zawsze była najważniejsza, zmienił się sposób korzystania z niej. Oraz tego, że ludzie są racjonalni ale inaczej ( ͡° ͜ʖ ͡°) w zależności od sieci zależności ich racja nie jest tożsama z racją
  • Odpowiedz
@flamel: Przewaga brytyjskiej polityki wynika z tego, że lider danej partii nie traci wiarygodności, bo jak przegra to po prostu znika z życia publicznego. U nas - kiedy partie to folwarki - nie do pomyślenia. Przecież Kaczyński żeby wygrać też musiał uciec w cień. Cameron głosy podebrał, ale sam musiał odejść z polityki - jak bardzo inny wizerunek od niego ma Theresa May. Dlatego ogromnym błędem Petru był KOD -
  • Odpowiedz
III RP na kozetce

Problem z książką Krasowskiego polega na tym, że to jest trochę taki naiwny Machiavelli. Krasowski sprawia wrażenie jakby odkrył jakie siły rządzą polityką, a może i historią i z podnieceniem tę tajemną wiedzę chce nam przekazać. Tym sekretem jest przekonanie, że gra jest wszystkim. To oczywiście nieprawda i w zakończeniu, sam autor przyznaje, że tak naprawdę nic nie rozumie. Pisze tam o wiatrach historii, koniunkturze, która o wszystkim
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

MATYJA: Czas na egzamin z dojrzałości

Brak dojrzałości rządzących nie jest zjawiskiem dotyczącym tylko jednej ekipy. Jedni dają wyraz niedojrzałości, lekceważąc zagrożenia, inni – nie doceniając barier realizacji własnych projektów. Między przekonaniem jednych, że „jest świetnie”, a przekonaniem drugich, że „damy radę”, nie ma zasadniczej różnicy poznawczej. W obydwu przypadkach mamy do czynienia ze szkodliwym złudzeniem. Złudzeniem, za którym idą poważne błędy w sprawowaniu władzy.

Władzy, która ulega manii „zaczynania od nowa”,
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

SZOMBURG: Wyzwanie dojrzałości

Jeśli historia się nie „rozhuśta”, czas będzie pracował na naszą – Polaków – korzyść. Jeszcze niedawno niewielu by przypuszczało, jak bardzo na tle Europy możemy być pracowici, zmotywowani, kreatywni i przedsiębiorczy. Wciąż nieśmiało mówimy o tym, że nasz system bankowy jest bardziej innowacyjny od niemieckiego, a nasze przedsiębiorstwa są często lepiej zarządzane niż w krajach Zachodu. W dodatku stanowimy zagłębie talentów – wszelakich. Mając takie predyspozycje możemy z ufnością
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dlaczego konserwatyści zawsze przegrywają

W nowoczesnych społeczeństwach zachodnich liberałowie zawsze mają z czego się cieszyć, a konserwatyści zawsze mają powody do płaczu. Liberałowie mogliby uznać to stwierdzenie za niezwykłe, gdyż w minionym stuleciu ich partie spędziły więcej czasu z dala od władzy niż ich konserwatywni rywale, a żadna partia radykalnej lewicy nie posiadała nigdy większości w Izbie Gmin czy Kongresie. Zdziwienie jest jednak możliwe tylko, jeśli uznamy Partię Pracy lub Demokratów za „lewicę”,
  • 31
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach