Mamy własną pasiekę, i co roku na wakacje przyjeżdża do nas kuzynostwo z miasta, i jest to dla nich najlepszy okres w roku, cieszy ich tu dosłownie wszystko. Siedzę sobie teraz w mieście, i pisze do mnie kuzyn lvl 6, zajarany, że mój ojciec dał mu trutnia potrzymać XD Dzieci z miasta są wspaniałe, i w sumie doceniam, że swoje dzieciństwo spędziłam na wsi, patrząc jak dla nich takie zwykłe wiejskie życie
luciditygone - Mamy własną pasiekę, i co roku na wakacje przyjeżdża do nas kuzynostwo...

źródło: comment_YUKxk3yxfCneGmobfB8zZy90X1YEch4R.jpg

Pobierz
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Rozumiem Twój ból. Warto ludziom uświadamiać, ze cały świat owadów jest w odwrocie. Nie tylko pszczoły dziko żyjące potrzebują wsparcia. Wiec sącz te informacje gdzie się da.

Pozdrowionka
  • Odpowiedz
Miodo Mirki weźcie powiedzcie mi proszę czy w lipcu można zakładać pasiekę czy jest już za późno?

#pszczoly
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@fraciu:
Pisałam o tym jakiś czas temu:
Handel trzmielami nie pozostaje bez wpływu na środowisko i niesamowicie szkodzi trzmielom.

O szkodliwości tego procederu można przeczytać
  • Odpowiedz
@Biohazard pół jeb z dziady z------e tekstami z wykopu, wykop kradnie gdzie indziej i tak koło się zatacza a to akurat świetnie że trafia na inne fora czy jako obrazek bo może ktoś też zrobi malygest dla matki natury i napoji pszczółki
  • Odpowiedz
to rzucenie się pszczół na królową to była samoobrona, żeby innych nie zjadła czy też inny zabieg?

@LukasDiesel: @cheeseandonion: na filmie widzimy pszczoły, które rzucają się na szerszenia, by go ugotować w wysokiej temperaturze: one rzucają się na niego nie po to by zagryźć, ale by nie miał dopływu chłodnego powietrza.

Co warto wiedzieć, pszczoły muszą działać szybko, bo poza zabiciem szerszenia muszą jeszcze usunąć znaki, które ten
  • Odpowiedz
@Blakiii: Ja ostatnio miałem jakąś dziwną historię z pszczołą. Zauważyłem, że leży mi na fotelu pasażera, pewno wpadła do auta podczas jazdy. Złapałem ją na papier i wyrzuciłem, żeby poleciała, ale spadła na ziemię. Wyszedłem z auta (akurat byłem na postoju), patrzę, a ona siedzi i kręci się w kółko. Jak machałem ręką, to ona się w tym samym momencie podnosiła i znowu opadała na wszystkie odnóża, jak opuszczałem rękę
  • Odpowiedz
@Cybek-Marian: Jeśli się jeszcze nie poddałeś to kup jej miód pszczeli, są w takich małych pudełeczkach jak mleczko do kawy. Tylko naturalny - bo ten sztuczny ją zabije. Miód ją postawi na nogi, ma dużo składników i witamin. Ma dobre właściwości lecznicze i stawi ją na nogi 2 dwie minuty. Ma też właściwości bakteriobójcze. Ale nie gwarantuje, że po kilku metrach nie wykituje, ale może tylko z przegrzania padła.
  • Odpowiedz