@bratbud w tym roku strasznie też sucho jest, mam nadzieję że przed lipą popada bo słabo bedzie nektarować, przez ostatnie 4 tyg w lubuskim u mnie tylko raz kropiło i jedna mała burza przeszła,
@Nietak_nietak: Pamietaj - to jest UK gdzie prowadzenie cywilnych sporow o odszkodowania jest sportem narodowym.
Upewnij sie ze ogrod masz na tyle duzy, zeby Twoje pszczoly nikogo nie zaatakowaly.
Najlepiej skontaktuj sie z British Beekeepers Association wypytac ich o szczegoly prawne (nr tel. 02476 696679).
Alternatywnie to stowarzyszenie moze miec jakies pasieki w poblizu Twojego miejsca zamieszkania gdzie moglbys wynajac miejsce dla sowich pszczol
ok nie chce zameczac pszczolek. Nie mam zamiaru robic jesli jest za malo miejsca...jak pogoda wplywa na nie ? Wieksza smiertelnosc ? Mniej miodku ? Wieksze szanse ze sie wyroja ?


@Nietak_nietak: Miejsca jest dość, to pożytku może być nie-dość. Choć Maeterlinck miał ul obserwacyjny jednoramkowy, w centrum Paryża, i pszczoły jakoś sobie radziły. Rozkwit przeżywa teraz pszczelarstwo miejskie, zdawałoby się, w betonowej pustyni nie ma miejsca dla pszczół. Nic bardziej
@Fidelis: Są skłonni, ale raczej jak ktoś prowadzi wędrowną pasiekę i chodzi o spory pożytek (tzn. na przykład ktoś może przywieźć ule tylko na czas kwitnięcia rzepaku). Chociaż może i na taki kawałek znajdziesz kogoś :)
Szczerze mówiąc to się nie spotkałem w Polsce z płaceniem pszczelarzowi za stawianie uli. Bardziej grzecznościowo, bo to obopólna korzyść, a ten przysłowiowy słoik miodu to bardziej grzecznościowo.
Natomiast w Stanach pszczelarze zarabiają na tym