23 rodziny, czyli około 200 tys. pszczół pomarło na polu pod Wschową. Owady wybudziły się podczas wycinki drzew. Właściciel pasieki ma żal do ludzi odpowiedzialnych za pomór 80 proc. jego chowu. Oskarża gminę i przyszłych właścicieli pola, na którym zimowała pasieka.
#pasiekahobbystyczna #pszczoly #pszczelarstwo Kłoda na stani, dziana nad brzegiem Bugu przez mojego kolegę Żabę - artystę i pszczelarza - w ramach instalacji "Święte miejsce".
Design group Kurzgesagt explains colony collapse disorder and the threat dying bees pose to humanity in a recent video. There are multiple causes as to why so many bees are dying, and they range fr…
#pasiekahobbystyczna #pszczoly #pszczelarstwo i trochę #pokazmorde Jakiś czas temu, mój pierwszy zebrany rój. BTW, złapany w poszewkę ściągniętą z kołdry :) Piękny, tłusty, bogaty, który z jakiegoś powodu wybrał właśnie mnie. To chyba jest tak, że istnieje na świecie głęboko zakonspirowana pszczela międzynarodówka, która przekazuje sobie info gdzie warto, a gdzie zupełnie nie opłaca się polecieć :)
@cruc: opcja była taka, że najpierw trzeba było zdjąć. Jest na to kilka szkół, jedna mówi: mocno pierdyknąć w gałąź żeby spadły do podstawionego naczynia/worka/garnka/skrzynki, druga: uciąć gałąź (o ile się da) razem z pszczołami i dalej to samo - do wora, trzecia, np. jeśli obsiadły pień i nie da się ściąć - to zmieść je szczoteczką do podstawionego czegoś tam. Ważne, żeby wśród owadów znalazła się matka. Przy zbieraniu
nsfw
Zawiera treści NSFW
Ta treść została oznaczona jako materiał kontrowersyjny lub dla dorosłych.
@snob: pszczoła przygnieciona często żądli, a tam przez rękaw mu naszło ich trochę pod koszulkę i gdy poczują zagrożenie to cyk (✌゚∀゚)☞ sam autor tych zdjęć napisał, że powtórzyłby to raz jeszcze z tym, że bez koszulki
Mirki ale mam chcice od jakiegoś czasu na uwaga PLASTER MIODU, nie taki jakiś normalny miód ze słoika, TYLKO PRAWDZIWY KURCZE PLASTER, jestem przegromnie ciekaw jak to smakuje i mam już swego rodzaju przypuszczenia co do konsystencji, czy ja jestem chory?
@b__c: tak to jest jak sie w ulu nie trzyma dyscypliny. Najpierw pozwala się niejakiej Maji pyskować i latać samopas zamiast pyłek i nektar zbierać. Potem dołącza do niej Gucio (nawiasem mówiąc przygłup wiec mała strata) ale przez takie rozluźnienie dyscypliny stopniowo wszystkie #!$%@?ły!
@b__c: Art. 182. § 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.
§ 2. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu nie zajętym, właściciel może domagać się wydania roju za zwrotem kosztów.
§ 3. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu zajętym, staje się on własnością
Pszczelarskie Mirki! Kto ma pasiekę na lubelszczyźnie i wykona dla mnie pożądne pakieciki. Takie z 2kg pszczoły i mateczka. Jakieś propozycje? #pszczelarstwo
...i nie są to pestycydy. Według najnowszych badań opublikowanych w SCIENCE przyczyną jest wirus który powoduje odkształcanie się skrzydeł. Za rozprzestrzenienie tego wirusa odpowiadają ludzie którzy doprowadzili do mieszania się gatunków pszczół w połowie XX w. Artykuł w języku angielskim
Ej Mirki chciałbym pszczółki na wiosnę zacząć hodować :D Ule już prawie przygotowane, część wiedzy teoretycznej zdobyta, ale nurtuje mnie jedna sprawa. Otóż z tego co wiem to pszczoły roją się jak już mają dobre warunki i dwie matki i ogólnie sielanka. Więc to chyba raczej nie jest na wiosnę? Tak samo widziałem na jakiejś stronie że wysyłają matki ale dopiero od połowy maja. To da się zdobyć pszczoły na wiosnę czy
@Barcol: da się pszczoły szybko na wiosne, ale to więcej kosztuje ok. 300 do 350 zl rodzina, matek jeszcze nie ma powiedzmy w kwietniu, bo brak warunków do hodowli więc pozostaje zeszłoroczna rodzina lub odkład na matce zeszłorocznej. Rojenie zaczyna się w maju. Jak książka to tytul "Pszczoły" chyba Werner.
@Barcol: zainwestuj w "Gospodarkę pasieczną" Ostrowskiej, kanonem jest też "Hodowla pszczół". Jedno i drugie na Allegro za grosze. Masz tam (zwłaszcza u Ostrowskiej) krok po kroku co robić przez cały rok. Na wiosnę pszczoły da się, ale mało kto sprzedaje - trzeba szukać. Więcej ofert będzie po miodobraniach, tzn. latem. BTW: radziłbym najpierw zdobywać wiedzę i umiejętności, potem brać się za pszczelarzenie - inaczej na 90% w następnym roku będziesz
No siema. Dzięki za tak liczne "obserwowanie" mojego tagu i profilu. Napiszę Wam jak to wszystko się zaczęło.
Pewnego razu, gdy siedziałem w salonie z rodziną, leciał w TV jakiś program o pszczołach. Była tam mowa o matkach pszczelich i paru innych sprawach. Kilka faktów, a tak mnie to zaciekawiło, że wypożyczyłem z biblioteki dwie książki, a potem jeszcze trzecią i przeczytałem w parę dni. Temat tak mnie zainteresował, że sam zacząłem opowiadać wszystkim o pszczołach. Postanowiłem, że postawię pierwszy ul, jednak jak policzyłem koszty to stwierdziłem, że nie na moją kieszeń, sam rój kosztował ok. 200 zł, a przecież drugie tyle ul, do tego dodatkowo ubrania, sprzęt do pasieki i do miodobrania itp.
Jednak sprawdziło się powiedzenie, że to nie człowiek postanawia zostać pszczelarzem, tylko to pszczoły wybierają jego. Nie przyleciały bezpośrednio do mnie, ale do jednego z kolegów, któremu opowiadałem o pszczołach. On nie miał pojęcia co z nimi zrobić, ale wiedząc, że ja mam pewną wiedzę zadzwonił do mnie. (Patrząc z dzisiejszej perspektywy w sumie za dużo wtedy nie wiedziałem).
@mowieprawde: szczerze mówiąc to wydaje mi się, że to subiektywna opinia kogoś kto chciał zachwalić miód z miasta, właśnie przy tych dużych miastach jest najwięcej przemysłowych rolników, a pszczoły latają na pożytek nawet 5 km. Jednak obecne środki ochrony roślin mają zalecenie stosowania po zmroku, a do rana powinny się ulotnić. Porządni pszczelarze badają swój miód, a nawet posiadają certyfikaty. Tak naprawdę za chemię zawartą w miodzie bardziej odpowiedzialny może
@HorribileDictu: Pszczoły w trakcie rojenia nie są agresywne, bo są w poszukiwaniu nowego domu, czyli są bezdomne, a zatem nie mają czego bronić, nie atakują, poza tym mają w sobie tyle miodu, że ciężko im żądło wyciągnąć, zazwyczaj jak jestem wzywany do usuwania rojów to robię to bez kapelusza, natomiast w pasiece zawsze mam kapelusz, wyrojenie to ich natura, to ich sposób na przetrwanie, podział rodziny... Aczkolwiek wstydem jest dla
Co prawda nie jestem tutaj nowy, bo czytam Wypok prawie od początku jak powstał, postanowiłem dziś założyć konto i włączać się do dyskusji, a nawet dodawać wpisy :)
Jak będziecie mieli jakieś pytania bądź wątpliwości na tle pszczelarskim, to zawsze mogę udzielić fachowej porady czy też opinii.
Kłoda na stani, dziana nad brzegiem Bugu przez mojego kolegę Żabę - artystę i pszczelarza - w ramach instalacji "Święte miejsce".
źródło: comment_Hxfd2otlzi0vO5hD7dUSjQoz1VjxIHw5.jpg
Pobierz