@b__c: tak to jest jak sie w ulu nie trzyma dyscypliny. Najpierw pozwala się niejakiej Maji pyskować i latać samopas zamiast pyłek i nektar zbierać. Potem dołącza do niej Gucio (nawiasem mówiąc przygłup wiec mała strata) ale przez takie rozluźnienie dyscypliny stopniowo wszystkie s---------y!
  • Odpowiedz
@b__c: Art. 182. § 1. Rój pszczół staje się niczyim, jeżeli właściciel nie odszukał go przed upływem trzech dni od dnia wyrojenia. Właścicielowi wolno w pościgu za rojem wejść na cudzy grunt, powinien jednak naprawić wynikłą stąd szkodę.

§ 2. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu nie zajętym, właściciel może domagać się wydania roju za zwrotem kosztów.

§ 3. Jeżeli rój osiadł w cudzym ulu zajętym, staje się on własnością
  • Odpowiedz
Pszczelarskie Mirki! Kto ma pasiekę na lubelszczyźnie i wykona dla mnie pożądne pakieciki. Takie z 2kg pszczoły i mateczka. Jakieś propozycje?
#pszczelarstwo
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ej Mirki chciałbym pszczółki na wiosnę zacząć hodować :D Ule już prawie przygotowane, część wiedzy teoretycznej zdobyta, ale nurtuje mnie jedna sprawa. Otóż z tego co wiem to pszczoły roją się jak już mają dobre warunki i dwie matki i ogólnie sielanka. Więc to chyba raczej nie jest na wiosnę? Tak samo widziałem na jakiejś stronie że wysyłają matki ale dopiero od połowy maja. To da się zdobyć pszczoły na wiosnę czy
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Barcol: da się pszczoły szybko na wiosne, ale to więcej kosztuje ok. 300 do 350 zl rodzina, matek jeszcze nie ma powiedzmy w kwietniu, bo brak warunków do hodowli więc pozostaje zeszłoroczna rodzina lub odkład na matce zeszłorocznej. Rojenie zaczyna się w maju. Jak książka to tytul "Pszczoły" chyba Werner.
  • Odpowiedz
@Barcol: zainwestuj w "Gospodarkę pasieczną" Ostrowskiej, kanonem jest też "Hodowla pszczół". Jedno i drugie na Allegro za grosze. Masz tam (zwłaszcza u Ostrowskiej) krok po kroku co robić przez cały rok. Na wiosnę pszczoły da się, ale mało kto sprzedaje - trzeba szukać. Więcej ofert będzie po miodobraniach, tzn. latem. BTW: radziłbym najpierw zdobywać wiedzę i umiejętności, potem brać się za pszczelarzenie - inaczej na 90% w następnym roku będziesz
  • Odpowiedz
No siema. Dzięki za tak liczne "obserwowanie" mojego tagu i profilu. Napiszę Wam jak to wszystko się zaczęło.

Pewnego razu, gdy siedziałem w salonie z rodziną, leciał w TV jakiś program o pszczołach. Była tam mowa o matkach pszczelich i paru innych sprawach. Kilka faktów, a tak mnie to zaciekawiło, że wypożyczyłem z biblioteki dwie książki, a potem jeszcze trzecią i przeczytałem w parę dni. Temat tak mnie zainteresował, że sam zacząłem opowiadać wszystkim o pszczołach. Postanowiłem, że postawię pierwszy ul, jednak jak policzyłem koszty to stwierdziłem, że nie na moją kieszeń, sam rój kosztował ok. 200 zł, a przecież drugie tyle ul, do tego dodatkowo ubrania, sprzęt do pasieki i do miodobrania itp.

Jednak sprawdziło się powiedzenie, że to nie człowiek postanawia zostać pszczelarzem, tylko to pszczoły wybierają jego. Nie przyleciały bezpośrednio do mnie, ale do jednego z kolegów, któremu opowiadałem o pszczołach. On nie miał pojęcia co z nimi zrobić, ale wiedząc, że ja mam pewną wiedzę zadzwonił do mnie. (Patrząc z dzisiejszej perspektywy w sumie za dużo wtedy nie wiedziałem).
pszczelarz - No siema. Dzięki za tak liczne "obserwowanie" mojego tagu i profilu. Nap...

źródło: comment_HiBPzIujHo78UpgIvAkNuueEpT8HoQ25.jpg

Pobierz
  • 62
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@mowieprawde: szczerze mówiąc to wydaje mi się, że to subiektywna opinia kogoś kto chciał zachwalić miód z miasta, właśnie przy tych dużych miastach jest najwięcej przemysłowych rolników, a pszczoły latają na pożytek nawet 5 km. Jednak obecne środki ochrony roślin mają zalecenie stosowania po zmroku, a do rana powinny się ulotnić. Porządni pszczelarze badają swój miód, a nawet posiadają certyfikaty. Tak naprawdę za chemię zawartą w miodzie bardziej odpowiedzialny może
  • Odpowiedz
@HorribileDictu: Pszczoły w trakcie rojenia nie są agresywne, bo są w poszukiwaniu nowego domu, czyli są bezdomne, a zatem nie mają czego bronić, nie atakują, poza tym mają w sobie tyle miodu, że ciężko im żądło wyciągnąć, zazwyczaj jak jestem wzywany do usuwania rojów to robię to bez kapelusza, natomiast w pasiece zawsze mam kapelusz, wyrojenie to ich natura, to ich sposób na przetrwanie, podział rodziny... Aczkolwiek wstydem jest dla
  • Odpowiedz
Cześć, witam wszystkich Mirków i Mirosławy :)

Co prawda nie jestem tutaj nowy, bo czytam Wypok prawie od początku jak powstał, postanowiłem dziś założyć konto i włączać się do dyskusji, a nawet dodawać wpisy :)

Jak będziecie mieli jakieś pytania bądź wątpliwości na tle pszczelarskim, to zawsze mogę udzielić fachowej porady czy też opinii.

Na
pszczelarz - Cześć, witam wszystkich Mirków i Mirosławy :)

Co prawda nie jestem tu...

źródło: comment_W8LEERu1Wgw06Hwxv30bFxdJKCTP6JEy.jpg

Pobierz
  • 58
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cześć Mirki,
Zacząłem na poważnie zastanawiać się nad ewentualnym postawieniem ula na podmiejskiej działeczce, ot dla samej satysfakcji raczej chociaż jakby kiedyś miodkiem się odwdzięczyły to bym nie pogardził. Przeglądam filmiki na yt, fora i stronki różnego rodzaju, głównie zagraniczne więc jako taki obraz jak to wygląda zaczyna się tworzyć w mojej głowie.
Niestety najmniej wiadomo o tym jak zacząć
Myślałem czy by nie zbudować małego ula tak dla testu, zobaczymy przez rok jak idzie, z czym to się je i dopiero wtedy bym podjął decyzję co dalej czy na poważnie się w to bawić czy też odpuścić bo to nie dla mnie.

Dlatego na skromny start
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Siema mirki i mirabelki. Mój cumpel chce założyć własna pasiekę i startuje z projektem na portalu polak potrafi. Chce produkować własny miód i przy okazji ratować pszczoły. Obczajcie sobie projekt, wy możecie na tym tylko zyskać :) Wystarczy, że wesprzecie ten pomysł, a przyczynicie się do ratowania tych pożytecznych zwierząt oraz otrzymacie prawdziwy miód. To bardzo ważne, bo jak wiecie, z roku na rok pszczół jest coraz mniej a jak powiedział Albert
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Cholera, wciągnąłem się w te wina domowe...
Dzisiaj nastawiam miód pitny. Nie wiem czy wyjdzie bo nastawiam go z już fermentującego miodu.
Mamy w rodzinie pasiekę i ok 30 litrów miodu lekko skisło/sfermentowało (zapach fermentujących jabłek).
Wedle tego co przeczytałem powodem jest zbyt słabo odparowany miód i drożdżaki z kwiatów.
Podobno da się z tego zrobić jedynie miód pitny, a to mi pasuje.

#wino #wina #winadomowe
  • 27
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Oldtimery_com: mojego byś nie zatkał, nie było mnie w domu przez dwa dni jak szła burzliwa. Ja rękami zatykałem, potem rurkę wyjąłem i dalej rękami zatykałem, z pół minuty to trwało. Kuchnia cała w miodzie. Taka sytuacja podobna jak chcesz otwarty na maksa kran zatkać ręką. Masakra.
  • Odpowiedz