P----------o się wszystko z tym zębem.

Jutro z rana rura do poradni chirurgii szczękowej uck. Jest bardzo źle, jestem przerażona.

Tym, co obstawiali suchy zębodół: punkcik dla Was, ale okazuje się, że to w tej chwili najmniejszy problem, bo coś się zesrało w zatoce szczękowej po tej ekstrakcji (nie przetoka) i po rzeczach które przeszłam mam wielką nadzieję, że zrobią mi to w znieczuleniu ogólnym.

Pytanie
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak myślicie, jak bardzo głupie będzie spisanie wszystkiego na kartce i przeczytanie lekarzowi? Boję się, że zabraknie mi języka w gębie i pominę jakiś bardzo istotny fakt.


@send_nudles: spisz i wez jakies epikryzy jezeli masz, czy tam teczke z dokumentacja. Zdecydowanie wole pacjenta ktory ma usystematyzowany wywiad niz "biore male zolte tabletki a ta operacja to nie wiem co tam robili". Zdrowia.
  • Odpowiedz
@send_nudles: Będzie dobrze, nie łam się. Sam miałem z zębami masę przejść, cuda się działy. I zawsze kończyło się dobrze. No może poza faktem, że będę musiał zainwestować w implant.
  • Odpowiedz
  • 8
@Rad-X
@gardan
Słuchaj, ja nosząc aparat byłam dosłownie p----------a na punkcie higieny - szczotkowanie po każdym posiłku, specjalne pasty, specjalne szczoteczki, irygacja. U dentysty byłam raz w miesiącu na kontrolę albo leczenie jakiegoś drobnego ubytku. Po zdjęciu aparatu nie miałam wykonanej panoramy, ale założę się, że gdybym miała to oszczędziłoby mi to trochę cierpienia. Po zdjęciu aparatu wyleczone dwa małe ubytki. Krótko po aparacie zaczęły mi się p-------ć zęby OD
  • Odpowiedz
Walczę codziennie, w każdej godzinie i w każdej minucie


@send_nudles: widać po Twoich wpisach. Jestem pod wrażeniem, niejeden by się już poddał, pewnie włącznie ze mną. Musisz mieć zajebiście dużo siły i samozaparcia. I zajebiście silną psychikę #pdk
  • Odpowiedz
Jestem chodzącym nieszczęściem.
Internista przepisał mi Champix (wareniklina) na rzucanie palenia. Opakowanie kosztuje 180zł a trzeba tego zjeść trochę, żeby zadziałało. To był pierwszy w---w.
Drugi w---w jest taki, że dostałam zajebistego zapalenia dziąseł i żaden Eludril czy szałwia nie pomagają.

Czy to już pora na wzywanie karetki?

#psychonudles #medycyna
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Hlautameki: ja z 300 do 150 i do 100, 50, do przeżycia, dość szybko. Piekłem jest to ostre naćpanie, ciśnienie + na akrobatyce się wytarłem i już z ryja kąpał pot.. Najgorszy zespół abstynencyjny jak się zapomni o 3-4 dawki
  • Odpowiedz
@send_nudles: najgorzej wspominam ten antydepresant: szczękościsk, akatyzacja, ciągle poddenerwowanie, na niczym nie mogłam się skupić i mój stan coraz bardziej mnie załamywał. Doszłam do dawki 225mg. Teraz jestem na duloksetynie, też SNRI, a jednak to zupełnie inna bajka. Wyciszyła mnie właściwie od pierwszej dawki, nie mam po niej p--------o pobudzenia, energia do ogarniania się życiowo wróciła po 2 tygodniach i utrzymuje się. Nie musiałam nawet windować dawek, jestem na standardowej
  • Odpowiedz
Najgorszy dół minął, ale pani depresja dalej sobie nie chce pójść. Wczoraj po pracy poszłam w kimę o 16 i tak spałam/leżałam do 7 rano. Super życie.
Apetytu jak nie było tak nie ma, to już 7kg w dół przez 2 miesiące.
Zaczynam się martwić i bać. Martwić, bo nie tak wyobrażałam sobie utratę wagi a bać, bo nie wiem co wymyśli mój psychiatra. Najpewniej zwiększy dawkę wenlafaksyny do 300 ale wtedy znowu
  • 43
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dół to mało powiedziane.

Czuję się, jakbym miała ciężką depresję. 100kg przywiązane do głowy, każda czynność przychodzi z ogromnym trudem. W dodatku brak energii. Mogłabym spać dosłownie cały dzień, ale zmusiłam się, żeby chociaż na chwilę pojawić się w pracy. Jest beznadziejnie. Jest naprawdę źle. Początki na wenli były nawet śmieszne, bo miałam dużo energii i w ogóle, ale teraz jak to wszystko zeszło to mam ochotę położyć się i umrzeć. W
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@send_nudles: Hej, czytam wykop od dłuższego czasu i teraz ałożyłam konto specjalnie, by Ci odpowiedzieć. Mam już za sobą wiele podejść do różnych leków na depresję. SSRI to w moim przypadku była absolutna pomyłka, #wenlafaksyna dawała spore uboki, później przestała działać, a jeszcze później te uboki wróciły... Zaczęto mi dokładać kolejne leki: kwetiapinę, po której potrafiłam zasnąć przy wiązaniu butów, stabilizatory nastroju, po których nie czułam żadnej różnicy,
  • Odpowiedz
@Vittel: tsooooooo xd te objawy wzięły się z nadmiaru energii, która nie ma gdzie ujść, dlatego idzie w objawy uboczne, tak mi to psychiatra wytłumaczył. moja praca nie jest w ogóle stresująca w porównaniu do poprzedniej
  • Odpowiedz
Dzień wypisu

To był zdecydowanie najbardziej p--------y dzień od bardzo dawna, ale od początku.

Przed obchodem już byłam cała podjarana, że wychodzę no i idzie obchód. Lekarka tak patrzy że ja już spakowana i mówi 'ale pani send_nudles, nie ma szans na wypis dzisiaj, mam pełno roboty, pełno pacjentów i nie ma w ogóle opcji. A pani już spakowana, tak?' ja zwiesiłam głowę i mówię że no doooobra, to jutro (
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 15
@send_nudles a co to za jakiś dziwny zwyczaj trzymać pacjenta w szpitalu do momentu ukończenia papierologii? U mnie Jak był problem z wypisem w dniu wyjscia to najwyżej odbierałem go sobie później.
  • Odpowiedz
Dzień 29: zielona noc

Kolejny dzień dogorywania za mną. Tym razem poza toaletą i posiłkami nie ruszyłam się z pokoju ani na chwilę. Jedyne co to przyszedł do nas ratownik Filip i pośmieszkowaliśmy z ziemniaków w odbycie (pracował kiedyś na SORze). Włącza mi się depresja wrótna (ja to tak nazwałam), która pojawia się z powodu zbyt długiego siedzenia w psychiatryku, przerabiałam to już nie raz.
Poznałam tu naprawdę bardzo fajnych ludzi z trochę
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mariusz_Drugi: No tak dokładnie. Jak ktoś ma z tym problem, to znaczy, ze jest umysłowo zapóźniony. Ja bym nie chciała mieć takich znajomych, którzy by tacy byli. Trzeba się otaczać ludźmi, którzy cię wyniosą do góry, a nie zgnoją.
  • Odpowiedz