via Wykop Mobilny (Android)
  • 41
@send_nudles: dostałaś diagnozę to ja jeszcze dorzucę leczenie - wystarczy wyjsc do ludzi, pobiegać pufff jesteś zdrowa
( ͡° ͜ʖ ͡° )*:
300 zł się nalezy ( ͡° ͜ʖ ͡°)
A tak serio to trzymaj się, od dłuższego czasu śledzę Twoje wpisy i trzymam kciuki. Piątka!
  • Odpowiedz
Dzień 8: przenosiny

Dziś przenieśli mnie do tej LEPSZEJ XD części oddziału i jestem (całe szczęście) w pokoju dwuosobowym z całkiem miłą typiarką.
Wypuścili typa w pasach, zamieniłam z nim kilka słów i okazało się że to całkiem młody spoko koleś tylko chleje i ćpa. Poradziłam mu, żeby się nie rzucał jak chce szybko wyjść i dałam mu pomadkę do ust bo mu popękały od darcia się. Nafaszerowali go h--------------m i przy kolacji
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@BarkaMleczna: kiedy myśli samobójcze zamieniają się w plany. chociaż teraz było trochę inaczej bo przez prawie tydzień nie robiłam nic poza leżeniem i rozmyślaniem o wytrzymałości węzłów w szubienicy.
  • Odpowiedz
@daox: jest bardzo dużym obciążeniem. najcięższe dla niego było to, jak znalazł mnie naćpaną lekami po próbie samobójczej. ogólnie nie daje po sobie poznać, ale wiem, że jest mu bardzo ciężko z moją chorobą. ogromnie mnie wspiera, przywozi mi do szpitala jedzenie i ciuchy mimo, że możemy się zobaczyć tylko przez szybkę. jest najdzielniejszym facetem na świecie i przy okazji najkochańszym. to mój największy skarb.
  • Odpowiedz
@send_nudles: są takie chwile, kiedy sobie myślę, że taki pobyt by mi się przydał, ale właśnie te wszystkie obrzydliwości związane z dzieleniem łazienki mnie skutecznie przekonują, że już wolę sobie cierpieć we własnym łózku xD
  • Odpowiedz
#psychonudles znowu w psychiatryku, tym razem myśli samobójcze i konieczność zmiany piguł.
Będzie pamiętnik z tego zatem zachęcam do obserwowania.

Póki co siedzę w izolatce i czekam na wynik wymazu.

Z fartem mordeczki.
  • 14
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jaaaa p------ę...
Kto śledzi tag #psychonudles ten wie, że nie tak dawno temu zaczynałam się czuć dobrze i odstawiałam leki (pregabalinę). Niestety od paru tygodni wisi nade mną czarna burzowa chmura a od tygodnia sypie z niej deszcz ze śniegiem.
Dzisiaj miałam wizytę u psychiatry i dodał mi Agomelatynę (ktoś coś?) i zamiast 75-0-75 pregabaliny będę brała 150-75-70 (,)
Mam wrażenie, że nigdy nie wyzdrowieję, nigdy
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@send_nudles: swego czasu psychiatra chciał mi przepisać pregabalinę, zastanawiam się, czy zupełnie przypadkiem nie uciekłam spod topora.

Mam wrażenie, że nigdy nie wyzdrowieję, nigdy nie odstawię leków i już zawsze będzie po części z------e.


@send_nudles: takie mam zdanie o biochemicznej depresji. Ona nie znika, czasami po prostu cichnie albo daje się oszukać lekami. Ale - jak pisałyśmy wcześniej - ma to swoje "plusy".

Nie wiem, czy takiej otuchy
  • Odpowiedz
@r5678: Z depresją jest jak z cukrzycą moim zdaniem, ale mogę się mylić. Jak cukrzyk przestanie brać leków - to koniec. Też jest zależny od leków. Ale żyje komfortowo z nimi. Ci ludzie z depresją też, ale muszą mieć dobrze dobrane leki i ich dawki, co trochę trwa.

Mówię, szukasz potwierdzenia tego, by niczego nie zrobić.

Wniosek? Jest Ci dobrze jak jest. Temat powinien być zakończony.
  • Odpowiedz
Niby kurde nie odczuwam lęku a ataki paniki miewam rzadko, ale przynajmniej raz na pół godziny przebiega mi przez głowę myśl w stylu 'Zaraz mi się sufit na łeb z----e' albo 'Na pewno umrę jak wyjdę z domu'. Przychodzi i zaraz taka myśl odchodzi.
Ma ktoś tak?

#psychonudles #psychiatria #depresja
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@send_nudles: ja też mam p------e sny przez tabletki. czasami tez mam koszmary, ale częściej mam bardzo, ale to bardzo szczegółowe sny. często budzę się i jestem psychicznie wymęczona, przebodźcowana. czuję wszystko, czuję zapach, czuję nawet smaki. moje sny są bardzo kolorowe. jest wręcz nasrane kolorami. właściwie codziennie budzę się wymęczona psychicznie, bo moje sny są turbo szczegółowe.
co do palenia żywcem - też miałam taki sen, ale wtedy nie brałam
  • Odpowiedz
@send_nudles: A mi się wiecznie śni szkoła albo studia... Najczęściej że mam zaraz wf. Strasznie męczące te sny są jak się człowiek stresuje pół nocy że referatu na polski nie napisał albo zapomniał spodenek na wf ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@send_nudles: jeśli hipoteza o tym że w snach często śni nam się to co w podświadomości, co podświadomość rozkminia, jakie ma obawy itd., no to wtedy już wiesz o co chodzi. Może właśnie na głębszym, nieuświadomionym poziomie masz lęk przed takimi sytuacjami, przed takim obrazem sytuacji, siebie. No ale to przecież wydaje mi się całkiem normalny lęk? (O ile wgl. to wszystko co napisałem ma jakikolwiek sens.)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@send_nudles: wiele leków psych wpływa właśnie na sen, na wydłużenie fazy snu REM, jego wyrazistość itd. także to tylko potęguje to co w podświadomości.
Możesz popróbować pobawić się w świadome śnienie i może uda Ci się uzyskać większą kontrolę nad treścią snów, albo też poprzez świadome śnienie szukać zrozumienia dlaczego Ci się takie rzeczy śnią i tym samym rozwiązać to.
Junga zapewne kojarzysz?
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna: gadałam ostatnio z psychiatrą o odstawianiu leków (teraz biorę pregabalinę, escitalopram i amisulpryd) no i powiedział, że przy nawracających stanach depresyjnych esci będę brała jakieś 2-5 lat od poprawy (albo całe życie). Problem jest taki, że ja nie odczuwam lęku na codzień teraz, tyle że on wyłazi ze mnie np. pod postacią trzęsących się rąk, koszmarów czy bruksizmu.
Mam teraz bardzo dobrą sytuację życiową - wyszłam za mąż, założyłam
  • Odpowiedz
Pregabalina nie jest chyba stricte na sen, tylko bardziej ból przewlekły, dobrze kojarzę?


@susyko: pregabalina jest dla dobre zabawy w odpowiedniej dawce ( ͡° ͜ʖ ͡°)

tęsknie...
  • Odpowiedz
@Filem00n: kiedyś brałam 4x75, teraz dłuższy czas brałam 3x75 i schodzę do 2x75. Jak brałam 150 na raz to dryfowałam w przestworzach, taka p---a była xD 75 pojedynczo brane szału nie robi
  • Odpowiedz
@send_nudles: o wuju, na mnie to nigdy tak mocno nie działało, ale 2x150 pozwalało mi znośnie funkcjonować gdy miałem najgorszy okres, powodzenia mirabelko w rzucaniu, ja już też na ostatniej prostej w pozbyciu się tej chemii.
  • Odpowiedz