Powiedzmy do jakiegoś 28 roku życia słyszałam od ludzi jakieś komentarze, nieproszone rady, pociski, powierzchowne ocenianie. Wiecie jak to jest. "Weź się za robotę", "Ucz się bo będziesz sprzątać kible" czy nawet zwykłe "Ogarnij się". To wkurzało i nierzadko było przykre, ale było to dla mnie jakimś takim motorem, motywacją mimo wszystko. Uczuciem, że coś jest ode mnie wymagane przez innych ludzi.

Potem to zniknęło. Nie wiem czy dlatego, że społeczeństwo zrobiło
wyslijnudeski - Powiedzmy do jakiegoś 28 roku życia słyszałam od ludzi jakieś komenta...

źródło: 20260314_115508

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie mam pojęcia co stoi za moją obojętnością po usłyszeniu, że jedyne wyjście to resekcja jelita grubego.
Jeszcze rok temu od śp. dra Czarzastego usłyszałam, że brzuch mnie boli z nerwów i powinnam iść do psychiatry (chodzę co kwartał, ale dzięki).
Tak więc nie poddawajcie się w szukaniu diagnozy, gdy cały czas cierpicie i nikt Wam nie wierzy. Jestem (nadal żywym) przykładem, że trzeba walczyć o siebie i szukać w końcu kogoś, kto nas
wyslijnudeski - Nie mam pojęcia co stoi za moją obojętnością po usłyszeniu, że jedyne...

źródło: motylki

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Odzywam się. U mnie na szczęście (i odpukać) stabilnie. Chociaż nieco c-----o.

Udało się zdiagnozować jelito, a mianowicie


Byłam na śmiesznym badaniu. Kazali mi na nie przynieść jogurt (XD) i zjeść ten jogurt wraz z 30 znacznikami i zrobili mi RTG brzucha, następne po 3 dniach i ostatnie po 5 dniach. Musiałam za to badanie zapłacić 450 zł. Czyli 450 zł za to, aby mi ktoś w końcu uwierzył, że nie sram. No i
wyslij_nudeski - Odzywam się. U mnie na szczęście (i odpukać) stabilnie. Chociaż niec...

źródło: xd

Pobierz
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chciałoby się wrzeszczeć na całe gardło, ale wrzeszczenie (szczególnie jako dorosły człowiek) jest społecznie nieakceptowalne.
Z kolei jak nie wrzeszczysz to inni myślą, że nic się nie dzieje i dobrze sobie radzisz.

Nade mną ciemne chmury zwiastujące spotkanie dwóch komórek burzowych - żywienia pozajelitowego i operacji ucha.

Napisałabym coś w stylu, że to gównia pochyła i w moim stanie się z tego nie wykaraskam. Ale tutaj umiera się po schodkach. Od załamania zdrowotnego do załamania
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wyslij_nudeski: dużo osób wolałby wiedzieć (a przynajmniej ja ile mi zostało) żeby móc sobie zaplanować różne rzeczy czy różne olać i się bawić ale tak niestety nikt nie ma a może lepiej nie wiedzieć jakby jednak nie było to tyle ile się oczekiwało i jednak byłoby to wręcz przerażające i paraliżujące. Nie ma co myśleć za dużo bo im więcej człowiek myśli tym gorzej. Pisz częściej bo wielu Mirków trzyma
  • Odpowiedz