Weekend w psychiatryku to jakaś pomyłka. Jeden lekarz dyżurujący na cały szpital (ok 10 oddziałów) i jak np Cię coś boli albo nie możesz się wysrać i chcesz czopek to piguły muszą dzwonić po typa żeby przyszedł z młodzieżowego i wpisał Ci do karty czopek w dupę, bo bez wpisu do karty to co najwyżej hydroksyzynę w syropku dostaniesz albo chamską odzywkę.
I to nie jest wina ani pań piguł ani panów w
I to nie jest wina ani pań piguł ani panów w







Dziś o tej higienicznej.
Każdy, kto chociaż przez minutę był w podbazie wie, że mydło i papier w toaletach jest od święta lub przy okazji kontroli z Sanepidu. Dzięki np. niemyciu rąk po sraniu, rzeczy typu jelitówka roznosiły się błyskawicznie.
Zaskoczę Was lub nie, ale w szpitalu psychiatrycznym jest to samo.
Wczoraj jedna z pacjentek zgłosiła że sika dupą i rzyga - jelitówka. Z uwagi
źródło: comment_RFBvhlpvxqDluvNCcZQ2NBBb54vVNh7J.jpg
Pobierzźródło: comment_xIu1oKiY7HJiL7sGj7Di11Qlf9PLG56K.jpg
Pobierz