Mirki
Czy na stanowisku inżyniera mechanika w korporacjach trzeba odbywać jakieś rozmowy z klientem, bądź uczestniczyć w jakiś spotkaniach?
Czy dostaje się po prostu wytyczne na maila?

Pytam się bo niestety dopadł mnie niedosłuch. Rozumiem co mówią rodzice i inni mi bliscy ludzie do których głosu się przyzwyczaiłem, ale mam często problem ze zrozumieniem osób w pracy.
Pracuję aktualnie jako monter we firmie produkującej maszyny do fabryk. Teoche je projektuję/ulepszam, ale na stanowisko konstruktorskie się nie
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Aureliusz365: Na pewno zależy to od korporacji, ale na przykładzie mojego miejsca pracy zależy to od tego czy ktoś jest typowo inżynierem od cada czy inżynierem ds. rozwoju konstrukcji. Inżynier ds. rozwoju konstrukcji ustala wymagania dla konstrukcji poprzez między innymi kontakt z klientem, dostawcą czy innymi działami firmy (np produkcja, marketingiem) i potem przekazuje informację inżynierowi, który siedzi w cadzie. Rzadko się zdarza, żeby cadowiec uczestniczył w spotkaniach, ale nie
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Yuikinex: Problemem jest to co uważasz za wartościową wiedzę, a co za śmieci. Bo w sumie już teraz mamy dostęp do całej wiedzy ludzkości, ale interpretacja tak podanej wiedzy już jest bardzo indywidualnym doświadczeniem, bo oprócz suchych faktów są też opinie i teorie.
Tak że tego - zaproponowana przez Ciebie przyszłość już istnieje i nie, dostęp do całej wiedzy ludzkości nie zunifikuje ludzi, a wręcz jeszcze bardziej ich podzieli.
  • Odpowiedz
Tyle się w tych czasach trąbi o automatyzacji
Jak oceniacie studiowanie w dzisiejszych czasach ekonomii z myślą o pracy analityka finansowego?
Chodzi mi o ryzyko przejęcia tego zawodu przez programy komputerowe, które same będą tworzyć sprawozdania, wykresy itd.
Czy można faktycznie obawiać się automatyzacji tego zawodu, czy raczej są to bezpodstawne obawy?

#praca #ksiegowosc #analityk #finanse #przyszlosc #korposwiat
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Jaracz_Joint @Aureliusz365: @Shajo: @Mathas:
Zawodowo zajmuję sie wdrażaniem systemów erp czyli m.in automatyzacją księgowości więc mogę powiedzieć że automatyzacja już się odbywa, dla tych którzy są chetni aby jej dokonać i tam gdzie jest to opłacalne, jeżeli chodzi o księgowość to da się zastąpić wklepywacza danych - m.in programem do OCRowania (odczytywania faktur), da się zautomatyzować z 75% pracy księgowego ale wszystko rozchodzi sie o potencjalne
  • Odpowiedz
Dlaczego solidny algorytm + SI nie mógłby zrobić całych sprawozdań?


@m1600: SI musiałaby jeszcze nauczyć się manipulować danymi według potrzeb zarządu xD
  • Odpowiedz
@precz_z_komunia: Do 2025 nasi najlepsi przyjaciele zza wielkiej wody sprzedadzą nasz region swoim przyjaciołom z Rosji, w zamian za pomoc w rozwiązaniu kwesti Chińskiej. Xлеб będzie kosztował 60₱, a litr топлива wymieszanego 50/50 z wodą 54₱.
  • Odpowiedz
raczej niewykonalna

@tomosano: nie zakładałbym czegoś takiego z góry. Ludzkość dokonała już wielu niewykonalnych rzeczy.

Teoretycznie prostszym rozwiązaniem jest oddzielenie jednostki decyzyjnej i przystosowanie jej do operowania sztucznymi narządami. Obecnie z powodzeniem podpinamy ludziom protezy kończyn do układu nerwowego. Kolejny krok to po prostu wymienić wszystkie kończyny - dobrowolnie, a nie wyłącznie w efekcie losowych zdarzeń. Dziś widziałem artykuł o wydrukowanym w drukarce 3D pierwszym sztucznym sercu. Ale to wciąż tylko
k.....a - > raczej niewykonalna
@tomosano: nie zakładałbym czegoś takiego z góry. Lu...

źródło: comment_B4Dg2Vx3BZWPHtCowWeoDvAALG8PNhHu.gif

Pobierz
  • Odpowiedz
  • 1551
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 92
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wszystkie korporacje wycofują się z rynku polskiego, przez ciągły wzrost płacy minimalnej i inflacji nie opłaca im się być w naszym kraju.


@Lonate: Akurat slabnący złoty, będzie przyciągał więcej zagranicznych inwestycji - bo za 1$ będzie można zatrudnić więcej taniej siły roboczej do szycia, montowania, sortowania śmieci...
  • Odpowiedz
Mam takie przemyślenie (młody jestem, więc nie hejtujcie).
Skoro i tak za 2-3 lata inflacja skoczy do góry, to chyba najlepiej będzie wydawać (czyt. Inwestować) te pieniądze teraz bo co mi da 30k w skarpecie jak za kilka lat kupię za nie tyle co teraz za 1 wypłatę?
Myślę o tym żeby inwestować w obce waluty (eur/chf chyba najbezpieczniejsze, gbp/usd na drugim miejscu), kryptowaluty to raczej ryzyko, mozna zainwestować w złoto?
Może
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kolczaneiro: Inwestowanie w podróże mnie rozbawiły :P dobrze kombinujesz z dywersyfikacją. Tak jak napisałeś dywersyfikacja : kruszec (obecnie wysokie noty), pożyczki (np. Mintos), ja cisne w IKZE (zwrot podatku PIT, bo jestem w stawce 32%), poduszka finansowa (lokata 3-4%), budowanie rachunku maklerskie opartego na spółkach dywidendowych (spółki z pl i innych krajów jak usa czy niemcy), mała nieruchomość (garaż). Oczywiście tak jak napisałeś chyba najlepsza inwestycja to w siebie samego.
  • Odpowiedz
@Kolczaneiro:
*Kruszec - obecnie bije rekordy (srebro, złoto) niewiem czy warto pakować hajs
*Mintos - finansowanie pożyczek, ja dywersyfikuje w pożyczki w PLn ( zysk 9-12%) oraz ruble i tengi kazachskie (zysk ok. 17%).
*IKZE - podajże za ten rok można wpłacić 5718 zł (dostajesz zwrot podatku w PIT w zależności w której puli podatkowej jesteś.
*Poduszka finansowa (zabezpieczenie w razie jakbym utracił pracę - przetrwanie za tą poduszką finansową ok. roku bez pracy).
*Rachunek
  • Odpowiedz