★★★★★★★
Abyss: The Wraiths of Eden - dobre 4 godziny przyzwoitej, relaksującej, łatwej #gry #przygodowki typu #pointandclick.

Nie miałem w tym tygodniu siły na nic bardziej wymagającego, więc po kapitanie Remingtonie wziąłem się za "Otchłań". Zjawiskowa grafika, jak to u #artifexmundi, robi genialny klimat, a fabuła, estetyka i wrażenia z gry nawiązują mocno do Verne'a i #lovecraft
kurp - ★★★★★★★☆☆☆
Abyss: The Wraiths of Eden - dobre 4 godziny przyzwoitej, relaksuj...

źródło: comment_DcuL7lxFTlP2sqQrUjLirKYRBTQqZXVU.jpg

Pobierz
  • 21
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

To ja kolegom serdecznie dziękuję w takim razie. Za zawrotne dwie polskie dychy uzupełniłem dziś swoją kolekcję o:
* Gemini Rue - na Twoją odpowiedzialność, @rzeznikmocy! ;)
* Legend of Grimrock - nie żebym miał coś do Eye of the Beholder, ale może uda się obejść drukowanie sobie mapek z netu, bo to archaiczne 3D wystawia mój zmysł orientacji na sporą próbę ;) nie wiem, czy też tak miałeś, @
kurp - To ja kolegom serdecznie dziękuję w takim razie. Za zawrotne dwie polskie dych...

źródło: comment_DPshLTN3TVM4EcUGLp3NT1mhpT5udt77.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
@Lisaros: No, ja pamiętam, że się kiedyś te mapy rysowało albo przynajmniej robiło notatki (tak samo zresztą w przygodówkach, gdzie jakieś kody i wzory trzeba było czasem zapisać/naszkicować). Dziś to już chyba uchodzi za sztuczne utrudnianie życia graczowi i katalizator frustracji, jeśli się nie podsuwa mapy/notatnika.
  • Odpowiedz
Nightmares from the Deep: The Cursed Heart - po uporaniu się z Frankensteinem wziąłem na warsztat pirackiego kapitana Remingtona ;) Gameplay łudząco podobny - point&click, względnie proste łamigłówki, masa opcji pomagających pchnąć akcję do przodu w razie zacięcia, po prostu relaksująca zabawa, ale raczej nie dla wymagających graczy, nawet przy "expert mode". To, co mnie pozytywnie zaskoczyło, to wprost zjawiskowa, klimatyczna grafika.

Ciągle można dostać na #steam z 5 innymi
kurp - Nightmares from the Deep: The Cursed Heart - po uporaniu się z Frankensteinem ...

źródło: comment_dNHNSAFJ8o0xpDJ7EoWWPJIRP5VqiXLn.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hej, Mirki, znacie jakieś fajne przygodówki point&click? Chodzi o coś w stylu Syberii czy Najdłuższej Podróży #gry #przygodowki
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Frankenstein: Master of Death - prosta jak konstrukcja cepa, zagadki niby powtarzalne, ale jednocześnie bardzo przyjemna #gra, jak ktoś lubi #przygodowki. Ma tę zaletę, że można ją pewnie kupić taniej niż trading cardsy, które zawiera ;) i hula pod #linux. Fabuła nieszczególnie oryginalna, ale za to klimatyczne lokacje cieszą oko :)
kurp - Frankenstein: Master of Death - prosta jak konstrukcja cepa, zagadki niby powt...

źródło: comment_APW13XxUOpSMasSq6bx1jKMRaRHAPCam.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie lada gratka, jak ktoś lubi #gry #przygodowki point&click - 6 gier polskiego studia #artifexmundi za jedyne $1.49. Miałem tylko jeden tytuł z zestawu, więc dla mnie niezły deal. Gry natywnie obsługują też #linux

Dostajemy za tę cenę 6 kluczy #steam. Dopłacając powyżej średniej (obecnie +$0.1) dostajecie drugi zestaw kluczy. Nie wiem, co to są te całe "trading cards", ale niektórym
kurp - Nie lada gratka, jak ktoś lubi #gry #przygodowki point&click - 6 gier polskieg...

źródło: comment_UX9q00q5GFqyvNON8bGspCLIu52XYIQK.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kryspin013: Z poziomem trudności masz rację, właśnie skończyłem Nightmares from the Deep: The Cursed Heart i, faktycznie, nawet na "expert mode" wszędzie pełno ułatwień. Przy czym oczywiście zawsze można starannie ich unikać i jechać bez tego. Przyznaję jednak - nawet wtedy przez 95% czasu jest to zabawa w oczywistości. Dobre jako relaks po ciężkim dniu, niekoniecznie jako wyzwanie ;)

Z Deponii przeszedłem jedynkę. Miałem trochę mieszane uczucia (było parę mocno
  • Odpowiedz
Mam trochę mieszane uczucia po ukończeniu pierwszej części "Deponii". Było kilka naprawdę irytujących zagadek, które zmusiły mnie do sięgnięcia po pomoc (nie mam na przykład w zwyczaju klikania czegoś n-krotnie tylko dlatego, że scenarzysta zakładał, że niedziałające rozwiązanie zadziała dopiero przy n-tym kliknięciu) i przyrzekałem sobie parę razy, że nie sięgnę po kontynuację, ale teraz ogarnia mnie standardowa poprzygodówkowa tęsknota ;)...

Ktoś przeszedł cykl? Warto brnąć dalej?

#gry
kurp - Mam trochę mieszane uczucia po ukończeniu pierwszej części "Deponii". Było kil...

źródło: comment_eRyydaJuZsphOpobSlIz9PnPaY9wMyie.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kurp: Z jedynką się trochę męczyłem, nie była też aż tak śmieszna czy przyjemna, co mnie zniechęciło do reszty, ale w końcu się przemogłem. Dwójkę i trójkę przeszedłem już właściwie jedna po drugiej. Moim zdaniem każda kolejna część jest wyraźnie lepsza od poprzedniej, na pewno warto.
  • Odpowiedz
@Sad_Statue: Dzięki za opinię, to pewnie przesądzi przy kolejnej promocji :)

@Munchhausen: Miałem to wrażenie właśnie w środku zabawy, ale końcówka trochę wynagradza. Ponadto po ukończeniu każdej przygodówki wchodzę w stan tęsknoty za kończącą się opowieścią, więc jeśli w kolejnych częściach upierdliwości nie przybywa, to chyba warto...
  • Odpowiedz
Produkcja poznańskiego studia, dość nietypowa, ale bardzo fajnie zrealizowana. I z fajnym pomysłem na uzyskanie wczesnego dostępu. Słyszeliście już o grze CodeRed: Agent Sarah’s Story?
http://nietylkogry.pl/post/138549815932/recenzja-gry-codered-agent-sarahs-story

#gry #polska #gamedev #earlyaccess #przygodowki #hiddenobject
NieTylkoGry - Produkcja poznańskiego studia, dość nietypowa, ale bardzo fajnie zreali...

źródło: comment_RGVmcacoH2KEh56tSsApyOXTly5mgFKV.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki, znalazłem w szafie oryginalne, pudełkowe wydanie Księcia i Tchórza, całość w stanie bdb. Może to być coś warte? Jeśli tak, to jakiego rzędu może to być kwota?

#gry #przygodowki #staregry
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#ssocenia #gryprzygodowe #przygodowki #gry #gabrielknight

Gabriel Knight: Sins of the Fathers jest uważany przez wielu za najlepszą przygodówkę w historii. W oryginał nie grałem, ale wydany całkiem niedawno rimejk z dopiskiem "20th Anniversary Edition" zdawał mi się świetną okazją do nadrobienia zaległości. Gra jest po prostu świetna. Mroczna, detektywistyczno-kryminalna historia pełna jest tajemnic (vodoo, morderstwa i te sprawy), ciekawych postaci, zwrotów akcji... (szczególnie
Sad_Statue - #ssocenia #gryprzygodowe #przygodowki #gry #gabrielknight

Gabriel Kni...

źródło: comment_FxFJzbmBmYx3k3BvqRkd0lnvQ3p5FHpw.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Sad_Statue: dodaje do listy zyczen. Lubie od czasu do czasu zagrac w przygodowki, ale takie niezbyt trudne, bo orłem w nie nie jestem ;p
Widze nawet jest nieoficjalne spolszczenie, takze chetnie ogarne ten temat,
  • Odpowiedz
@saw24: Jeżeli lubisz takie niezbyt trudne przygodówki, to z nowszych polecam The Book of Unwritten Tales. Przyjemna, lekka, humorystyczna przygoda. Taki Gabriel Knight, mimo że nie jest specjalnie trudny, teoretycznie może jakieś problemy sprawić, jeżeli się nie ma wprawy w gatunku.
  • Odpowiedz
@dzerald: Irlandia miała chyba najlepszą melodię z całej gry.
Co do Dear Esther, historia nie jest tam zła, za każdym przejściem jest inna narracja, ale jeśli oczekujesz przygodówki, to cię zawiodę - cała gra polega na spacerze po wyspie, podziwianiu widoków i słuchaniu narracji. Nie wydaj zbyt wiele pieniędzy na nią, bo mimo wszystko możesz żałować.
  • Odpowiedz
Mircy, pograłbym w jakąś ciekawą grę przygodową. Najchętniej, żeby czasami trzeba było co nieco pomyśleć. Nie musi być najnowsza. Polecicie coś?
#gry #przygodowki
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach