@tomwick55: Teoretycznie możesz być nieatrakcyjnym przegrywem bez skillów społecznych z zaburzeniami. Tak długo jak jesteś w stanie znaleźć czyjąś słabość a następnie to bezwzględnie wykorzystać i docisnąć do końca brutalnie no to nie wiem kto by chciał przegrywać bez końca xD normiki są jak drony i musisz być taki sam nie możesz robić czegokolwiek inaczej bo inaczej odpala im się ksenofobia.
  • Odpowiedz
@Murwa-Kac: będzie że się nabijam z sytuacji ale niech kto powie, że to nieprawda:

ponad 3 lata bezwartościowej diety (mleko matki weganki było bardzo kiepskiej jakości- sama matka była na drakońskiej diecie sokowej) spowodowały opóźnienia w rozwoju intelektualnym

Czyli chowała kolejnego weganina...

Każdy, kto nie je czegoś z powodów ideologicznych, to zwyczajny szur i tu nie ma żadnej dyskusji, że kruwki cierpiom czy innego bajdurzenia- masz się odżywiać tak, żeby
  • Odpowiedz
  • 2
@tellet: moim zdaniem, osoby pokroju tej matki niech robią co chce ze swoim życiem - jako osoba dorosła odpowiada za swoje wybory. Ale przekładanie swojej głupoty na niewinne dziecko zawsze będzie budzić mój sprzeciw.
Podobnie jak z wciskaniem diety wegańskiej psu i kotu. Po co? Na co? Na spacerze znajdzie zdechłą mysz i zje ze smakiem, jak pańcia nie da mięsa w domu.
  • Odpowiedz
  • 0
@Horvath: dziękuję za info! Zatem kuzyn wojewoda musi nieźle się wstydzić za Jacka Zielińskiego. Chałtura po znajomości rodzinnej, a tu taki cyrk. No, ale "co wolno wojewodzie..." ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@AlPedro: ehhh... przykro mi ze to przezyles, ja mysle ze sie nie zmienil, jego przeszlosc na pewno sie pokaze i albo go wywala albo zostanie i bedzie "stosowal nie czyste taktyki" na niewinnych ludziach.
  • Odpowiedz
  • 2
@thecreator: no, pewnie w pewnym momencie stracę cierpliwość i zgłoszę, niech sprawdzą co tam się dzieje. Chciałabym, żeby dali gościowi przymusową terapię i kurs radzenia sobie z emocjami, a nie odbierali im dzieci, bo w domu dziecka i to jeszcze nie w swoim kraju to wcale niekoniecznie byłoby im lepiej. Ehhh, serio powinni robić jakieś szkolenia i egzaminy przed możliwością zrobienia dziecka...
  • Odpowiedz
@alfka: ale to co wymieniłaś jest de facto fanaberią ostatnich kilkudziesięciu lat - zapytaj się swojej babci albo dziadka czy nawet rodziców czy jak Ciebie planowali to na pewno ich było stać na język obcy i sport czy wszystkie organizowane wycieczki szkolne xd
  • Odpowiedz