Huop korzysta od kilku dni z tej lanpy zapachowej Maison Berger Paris i stwierdza, że to ciekawe urządzenie i nigdy się z takim działaniem nie spotkał. Podpala się taki żarnik, do którego knot doprowadza płyn zapachowy, i po 2 minutach zdmuchuje. To się dalej samoistnie żarzy, co ledwo, ale widać. Jedyny minus, że huop nie bardzo trafił z zapachami - te co wybrał okazały się zbyt słodkie, takie perfumowe, a huop woli
theonewhoknowstheonlyTruth - Huop korzysta od kilku dni z tej lanpy zapachowej Maison...

źródło: IMG_1562

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Chodzi za mną ten Pierrot. Nie kupuję słodyczy od dawna ale chyba ulegnę presji.

#przegryw
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

co lepsze, leżenie w łóżku...

  • z grubą tłustą babą 17.9% (5)
  • z dwoma kotkami mizakami 82.1% (23)

Oddanych głosów: 28

  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach