Zgłupiałem ostatnio. Na polskich stronach prawie zawsze podawane są zarobki brutto. W takim wypadku jak jest np. na (również polskiej stronie) nofluffjobs.com, która jest po angielsku, a zarobki określa się jako "salary"?
I jak to się ma za granicą (lux, norwegia, holandia, UK, australia) na ichnich stronach, kiedy piszą "Salary (gross)"? Bo wtedy to już w ogóle nie wiem o co chodzi :D
#programowanie #praca #pracbaza
I jak to się ma za granicą (lux, norwegia, holandia, UK, australia) na ichnich stronach, kiedy piszą "Salary (gross)"? Bo wtedy to już w ogóle nie wiem o co chodzi :D
#programowanie #praca #pracbaza



















#pracbaza #praca #korposwiat
Kilka razy miałem w rękach oferty tego typu firmy... Model rozliczeń który widziałem w przeważającej części, to opłata jednorazowa za rekrutacje (często jest to jakaś wielokrotność miesięcznego wynagrodzenia) + dodatkowy success-fee po przejściu pracownika przez okres próbny i kontynuacji zatrudnienia.
Nigdy nie widziałem rozliczeń w których nadwyżka wynagrodzenia pracownika trafia do agencji rekrutacyjnej. Raczej pasuje mi to do agencji outsourcingowych. Co oczywiście nie oznacza, że ktoś takich modeli nie