@Polacus: zazwyczaj wynajmują, jedzą na mieście dosyć często. Emerytów jedzących w środku tygodnia w mieście średniej wielkości spotkasz zawsze. Zazwyczaj pół lokalu wypełnione staruszkami pijącymi to samo od kilku lat. Na emeryturze jeźdzą po całej europie i zwiedzają. Stać ich na wiele i jak już muszą na coś odkładać to zazwyczaj jest to coś nie wielkiego kosztu. W prywatnych romowach to gadają głownie o pieniądzach i stanowisku.
@mariusz-stanowski-56: Holandia ze swoimi dużymi podatkami jest zdecydowanie gorszym wyborem niż Niemcy jeśli chodzi o dorobienie się... Więc jeśli chodzi tylko o hajs - raczej UK, Niemcy itd. Co ja doceniam w Holandii a czego nie widzę w innych krajach, to nastawienie do pracy i życia - Holendrzy (wg mnie) cenią sobię czas prywatny, balans praca - dom, i separację tych rzeczy. Oczywiście są wyjątki potwierdzające regułę (ostatnio popularne "work hard,
@unknown_stranger: Tak, miasto bardzo urokliwe, podobne do Przemyśla, ale o wiele większe :) Pracę znalazłem w pierwszy dzień za 7,25 Funta na godzinę. Dziennie 11h, 44h w 4 dni, 3 dni wolnego. Dzisiaj szukałem czegoś na półetatu na te 3 dni wolne, no i chyba będę pracować w kawiarni, muszą tylko sprawdzić czy pasuje im, że mogę pracować tylko we wotrek, czwartek i sobotę, więc o gównoprace łatwo. Z innych łatwych,
25 tys koron? Masz Ty w ogóle honor i godność człowieka, żeby za takie grosze robić?


@adiqoo: Przecież nie napisał czy na pełny etat ani jaka praca. Pracując za minimalną w Danii przy normalnym wymiarze godzin dostaniesz na rękę chyba jakieś 16 000/17 000.

@unknown_stranger: Jeśli chodzi o Danię to mieszkając oszczędnie i płącąc tylko za siebie wydasz jakieś 6000 DKK msc. Bez samochodu, imprezowania, kupowania ciuchów i chodzenia po
@unknown_stranger: A nie zastanawiałeś się nad pracą w systemie rotacyjnym w #norwegia? Rotacja zależy od projektu ale generalnie są to: 2/3, 2/2, 4/2- tygodnie pracy/ ilość dni w domu; jest też 12 dni w pracy/9 dni w domu. Jako dom mam na myśli Polskę bo zawsze gdzieś za granicą będziesz obcokrajowcem. W rotacji 2 tygodniowej po najniższej stawce mając wyżywienie, zakwaterowanie, przeloty za free zarobić na spokojnie 20 000 NOK.(
Hej mireczki, chciałem się z wami podzielić szczęśliwą informacją dotyczącą działalności #sorekcharityltd - dzisiaj, 15/08/2015 mija data osiągnięcia postawionego przeze mnie celu :) Gdy w marcu rozpoczynałem działalność związaną z pomocą z akomodacją w #yorkshire postanowiłem, że będę to ciągnął dalej jeśli do roku czasu uda mi się sprowadzić chociaż 100 ludzi.

Niecałe 6 miesięcy później, dzisiaj - udało się! 100 ludzi, którzy przyjechali i to tylko z mirko! (plus mała ilość
Pobierz sorek - Hej mireczki, chciałem się z wami podzielić szczęśliwą informacją dotyczącą d...
źródło: comment_LDJjvDIdoKMFtmFadOQjjOifXpLFWE9M.jpg
Mam pytanie na temat rekruterów z #uk - dzwonił do mnie ludek z Londynu i mówił mi, że chętnie mi poszuka pracy w branży, ale prosi o wyłączność na dwa tygodnie abym przez ten czas nie szukał samodzielnie pracy i nie pisał do innych rekruterów/head hunterów. Będzie coś z tego? Posłuchać prośby?

#emigracja #pracbaza #pracazagranica

PS
@grecki: dzięki za propozycję założenia numeru wirtualnego na Skype. Chyba działa :D
Ostatni raz w #holandia przez biuro pracy a w szczególności przez #covebo

tl;dr


Od początku.

W biurze w Polsce wszystko super pięknie wyglądało na papierku. Wiekówka 4,57€/h (19lat) przejazd darmowy - gites. Po 4h jazdy busem dostaliśmy maile z adresami do jakich parków kto jedzie (40 paru chłopa w busie). Po dojechaniu na miejsce (gdzieś 10km od miejsca pracy) podpisywaliśmy umowy i dostawaliśmy kluczyki do rowerków.

Porażka z podpisywaniem umów. Piotruś (bo
@sensu: Ja pracowałem kilka lat przez polski Pran i nigdy nie było żadnego problemu. Potem pracowałem przez holenderskie agencje i nie było różnicy, zarobki takie same. To zależy na jaką agencje trafisz. A to że nie ma na paliwo raz czy drugi, brak transportu i setki innym problemów to już takie uroki pracy za granicą, nie ważne jak dobra agencja, przy tylu ludziach do ogarnięcia też zdarzają się błędy.
@manita: to wychodzi jakieś 200k na łape czyli okolice minimalnej krajowej. To zależy jak chcecie żyć, jeśli chodzi o normalne życie to za dużo kasy to nie jest. Masz 200k. mieszkanieokło 60k, normalne zdrowe jedzenie około 50k na głowe. Używki są bardzo drogie, ogólnie ceny są sporo wyższe niż w Polsce.