Kończyłem pracę, gdy do szatni wpadła roztrzęsiona koleżanka. Prosiła, żebym podwiózł ją do domu, bo w jej mieszkaniu jest pożar. Okazało się, że wszystko co nie spłonęło zostało zniszczone podczas gaszenia. A ja teraz siedzę i jest mi tak cholernie przykro:( Nie wiem jak jej pomóc, czuję bezsilność:(
Chciałbym bardzo, żeby to był bait, ale niestety nie jest:(((
#zalesie #pozar #niewiemjaktootagowac
@Witeeek: czekałeś na odpowiednie światło... sam kiedyś jechałem obfotografować sopot do reklamy po 4tej jak ludzie przestali łazić i była odpowiednia aura ;)