Też macie wrażenie, że w tym roku nie mamy takiego problemu ze #smog ? I to pomimo naprawdę srogiej zimy jak na standardy ostatnich lat.

Obserwacja przynajmniej u mnie w #poznan. Nie przypominam sobie dnia, żebym nie mógł oddychać przez syf w powietrzu, nawet niebo nie przybiera tych charakterystycznych barw. Komunikaty w komunikacji miejskiej widzę każdego dnia i nie straszą one złą jakością powietrza. Na wypoku też
  • 40
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 88
@pytunk: postraszyli i postraszyli i koniec. Ty odczuwasz powietrze tak jak ci powiedzą w TV albo jak na wykresikach zmanipulują.


@Quzin: to jest zabawne, że wy nawet smog negujecje. Smog, który widać i czuć xD
  • Odpowiedz
U mnie w mieście weszła w życie ustawa antysmogowa. Do 31 grudnia 2023 był czas na wymianę kopciuchów.
Mój ojciec kupił kocioł UKS-N w 2010 roku, a na tabliczce znamionowej nie ma podanej klasy.
Reasumując, trzeba wymienić kocioł i tyle.
Mojemu ojcu nie można przemówić do rozsądku, że weszła ustawa i kopciuch trzeba wymienić.

#smog #uchwalaantysmogowa #ekologia #powietrze
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@d601: mieszkam teraz na Sardynii w dużym mieście i odkąd w nocy jest poniżej 13* to nie da się wieczorem wyjść z domu na osiedle bo tak gesto od dymu xd ale tam nie ma czujników na szczęście więc można się śmiać z Polski że hehe kraj smogiem stojący xd
  • Odpowiedz
@chud: jednodniowe wyniki nie są aż tak bardzo miarodajne. Wystarczy bezwietrzny dzień, lub jakiś pożar i wskaźnik idzie w górę. Średnia roczna na tle innych dużych miast wygląda nieźle (pomijam nadmorskie), chociaż daleko do krajów europy zachodniej. Z tego co kojarzę to dużo syfu powstaje m.in. na ogródkach działkowych. Tego dziadostwa powinno już dawno w miastach nie być. Część porobiła tam sobie domki całoroczne i palą byle śmieciem.
  • Odpowiedz
@eezh: Nie łapię idei wywalania ogródków działkowych z miast. Wtf? Ogródki działkowe w miastach to normalna rzecz w każdym rozwiniętym kraju, nawet w UK gdzie przytłaczająca większość ludzi i tak ma własne ogródki przy domach. Serio to powiew jakiejś pozostałości normalności w polskich monokulturach budownictwa jednorodzinnego w miastach, odrywającego człowieka kompletnie od ziemi i natury. To co powinno być kategorycznie zabronione to nie ogródki w centrach miasta jako takie, tylko
  • Odpowiedz