Gorące info z pierwszej ręki: Sonic Boom ssie.
Grałem na razie godzinę, jednak już wiem że definitywnie nie polubię tej gry.
Modele jakby ukradzione z Golden Suna/Solatorobo na Nintendo DSa albo podobnej gry, gra się bardzo wolno, każdy poziom to 10+ minut, a muzyka to techno rodem z crapowatych gierek napisanych przez amatorskich deweloperów raszowanych gier w Unity. :/
Z
Grałem na razie godzinę, jednak już wiem że definitywnie nie polubię tej gry.
Modele jakby ukradzione z Golden Suna/Solatorobo na Nintendo DSa albo podobnej gry, gra się bardzo wolno, każdy poziom to 10+ minut, a muzyka to techno rodem z crapowatych gierek napisanych przez amatorskich deweloperów raszowanych gier w Unity. :/
Z



























odbyć się niewielka manifestacja
środowisk lewicowych. Jak dotąd
przyszło