Nie wiem czemu ale naszedł na mnie w nocy temat obrony terytorialnej. I wymyśliłem. Gdyby w Polsce istniała obrona terytorialna, np. taka jak w Szwajcarii: Magazyn z bronią w każdym mieście, ludzie przeszkoleni, można byłoby pójść o krok dalej. Można by wydawać coś w stylu prawa jazdy, taki dokument ze zdjęciem i kategoriami na odwrocie (zamiast książeczki wojskowej).
Kategoria P - podstawowa, delikwent przeszedł obowiązkowy, darmowy kurs

























Niech ktoś zrobi grę która byłaby kopią Angry Birds tylko że zamiast ptaszków występowaliby czołowi działacze polskiej Prawicy - Korwin, Braun, Kowalski, a zamiast świń polscy systemowi politycy.
Każdy bohater miałby inne zdolności np Korwin po kliknięciu na niego w locie, rozbijałby się na 3 Wiplerów.
Braun po kliknięciu na niego mówiłby: "Szczęść Boże" i rozpędzał się do prędkości światła.
Kowalski wybuchałby #!$%@?ąc wszystko dookoła
źródło: comment_DOYQlGFVBNaWoli4K4yDs3zH7AN8iohN.jpg
Pobierzźródło: comment_N4OsSG9GDyqtlGErgbw38YP8W5oArJ7e.jpg
Pobierz