✨ Obserwuj #mirkoanonim
Co zrobić. Spotykam się z chłopakiem. Trwa to dwa-trzy miesiące. Ma problemy. Dużo. Głównie psychicznych w swojej głowie, sam ze sobą. Nie leczy się, choć przekonuje go by zaczął.
Jak jest dobrze, to jest naprawdę super. Motylki w brzuchu, świetnie spędzamy czas, ideał.
Jak jest źle, izolacja, gra całymi dniami, nie rozmawiamy. Dramat i dużo płaczu.
Co zrobić. Spotykam się z chłopakiem. Trwa to dwa-trzy miesiące. Ma problemy. Dużo. Głównie psychicznych w swojej głowie, sam ze sobą. Nie leczy się, choć przekonuje go by zaczął.
Jak jest dobrze, to jest naprawdę super. Motylki w brzuchu, świetnie spędzamy czas, ideał.
Jak jest źle, izolacja, gra całymi dniami, nie rozmawiamy. Dramat i dużo płaczu.





















Nie zmienisz go na siłę, on sam musi chcieć się zmienić, a nawet wtedy jest to bardzo trudne. Dla ciebie się nie zmieni i tak.
Jak po dwóch miesiącach ci to tak rozwala psychikę to pomyśl co będzie za rok, albo dwa takiego życia.
I samej też się udać do specjalisty, bo chęć zbawiania kogoś, kto ewidentnie tego nie chce i nie widzi problemu, to jest średnio